17 października
Dzisiaj w szkole nudno .On zaczynał jak ja kończyłam ale zawsze z koleżankami zostajemy na przerwę ,więc oczywiście ukradkiem spoglądałam na niego .Nie wiem może mi się zdawało ale on chyba też na mnie zerkał . Jak przyszłam do domu to byłam sama .Dzisiaj miał nas odwiedzić ksiądz przyjaciel mojego taty z dawnych lat co nas odwiedza przynajmniej raz w roku . Ja jedyna z mojego rodzeństwa mówię do niego ''wujek '' z taką pewnością .Oni zawsze mówią do niego ,, szczęść Boże '' a ja ,, cześć wujek '' .Od zawsze wszyscy się dziwili moją pewnością . [Teraz mi się przypomniało jak ciocia mi mówiła ,że jak nie obejrzała jakiegoś odcinaka serialu to ja zawsze mówiłam ,,ciociu spokojnie ja ci wszystko opowiem '' i opowiadałam z największymi szczegółami ,a i jeszcze znałam prawie wszystkie reklamy na pamięć ] Miałam nadzieje ,że wujek się pojawi jak już tata będzie ale nie przyszedł wcześniej .To siedziałam z nim z godzinę sama ,podałam ciasteczka , herbatę ,pogadaliśmy itp . Potem przyszło wybawienie mój brat a potem już mój tata więc zmyłam się na kompa i zaczęłam się pakować na spotkanie do bierzmowania [wiecie rzeczy typu lusterko , taka książeczka niebieska itp] . Wujek wyszedł jakieś 15 min przede mną .Najpierw mieliśmy msze ,no to oczywiście taki jeden z mojej grupy gapił się na mnie ,tam kilka przypałów było .Na tym spotkaniu zaczęłam dymić do jakiś dziewczyn ,że zajęły moją ławkę ,no sorry ale już drugi rok siedzę w tej ławce na każdy spotkaniu i każdy to wie .Oczywiście przy sprawdzaniu obecności musiałam wstać ,chociaż i tak mnie wszyscy znają z poprzednich spotkań .Czytałam nawet dwa razy . A jak wracałyśmy to oczywiście ploty ;*
