29 września
Dziś niedziela oczywiście rodzinny obiadek .
Pojechałam na 12 :00 do kościoła .Już doszłam . Wchodzę na teren kościoła a tu nagle patrze i macha do mnie moja przyjaciółka to do niej podchodzę .Siedzi na zbiórce pod kościołem z jakimś chłopakiem ,a ja takie WTF . Gadam z nimi zapoznałam się z tym chłopakiem on chodzi do sql moje przyjaciółki ,jest w jej wieku .No ale na niego jakoś szczególnie uwagi nie zwracałam . Moja przyjaciółka od razu jak się zapoznaliśmy mówi do mnie ,, nie bierz się ,on chodził z moją koleżanką '' a ja tylko w śmiech . I siedziałam tak z nim na tej zbiórce przez całą msze . Pod koniec moja przyjaciółka poszła po takie dziewczyny ,żeby im powiedzieć ,że idzie do domu i zostawiła mnie na tym stanowisku samą (ten chłopak trochę temu poszedł do domu ) kazała mi założyć taką kamizelkę ,hhaha . Stałam tam jeszcze z jej bratem i kolegą takim . Potem wróciliśmy do domu . Moja przyjaciółka stwierdziła ,że dostane nwm za co ale ,że dostane .Wiem ,że chodzi o moją sympatie ,ale nic więcej .
poniedziałek, 30 września 2013
piątek, 27 września 2013
"W zatrzęsieniu"
"W zatrzęsieniu"
Jestem kim jestem.
Niepojęty przypadek
jak każdy przypadek.
Inni przodkowie
mogli byc przecież moimi,
a już z innego gniazda
wyfrunęłabym,
już spod innego pnia
wypełzła w łusce.
W garderobie natury
jest kostiumów sporo.
Kostium pająka, mewy, myszy poknej.
Każdy od razu pasuje jak ulał
i noszony jest posłusznie
aż do zdarcia.
Ja też nie wybierałam,
ale nie narrzekam.
Mogłam być kimś
o wiele mniej osobnym.
Kimś z ławicy, mrowiska, brzęczącego roju,
szarpaną wiatrem cząstką krajobrazu.
Kimś dużo mniej szczęśliwym,
hodowanym na futro,
na świąteczny stól,
czymś, co pływa pod szkiełkiem.
Drzewem uwięzłym w ziemi,
do którego zbliża się pożar.
Źdźbłem tratowanym
przez bieg niepojętych wydarzeń.
Typem spod ciemnej gwiazdy,
która dla drugich jaśnieje.
A co, gdybym budziła w ludziach strach,
albo tylko odrazę,
albo tylko litość?
Gdybym się urodziła
nie w tym, co trzeba, plemieniu
i zamykały się przede mną drogi?
Los okazał się dla mnie
jak dotąd łaskawy.
Mogła mi nie być dana
pamięć dobrych chwil.
Mogła mi być odjęta
skłonność do porównań.
Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,
a to by oznaczało,
że kimś całkiem innym.
***
Bardzo podoba mi się ten wiersz *.*
Jestem kim jestem.
Niepojęty przypadek
jak każdy przypadek.
Inni przodkowie
mogli byc przecież moimi,
a już z innego gniazda
wyfrunęłabym,
już spod innego pnia
wypełzła w łusce.
W garderobie natury
jest kostiumów sporo.
Kostium pająka, mewy, myszy poknej.
Każdy od razu pasuje jak ulał
i noszony jest posłusznie
aż do zdarcia.
Ja też nie wybierałam,
ale nie narrzekam.
Mogłam być kimś
o wiele mniej osobnym.
Kimś z ławicy, mrowiska, brzęczącego roju,
szarpaną wiatrem cząstką krajobrazu.
Kimś dużo mniej szczęśliwym,
hodowanym na futro,
na świąteczny stól,
czymś, co pływa pod szkiełkiem.
Drzewem uwięzłym w ziemi,
do którego zbliża się pożar.
Źdźbłem tratowanym
przez bieg niepojętych wydarzeń.
Typem spod ciemnej gwiazdy,
która dla drugich jaśnieje.
A co, gdybym budziła w ludziach strach,
albo tylko odrazę,
albo tylko litość?
Gdybym się urodziła
nie w tym, co trzeba, plemieniu
i zamykały się przede mną drogi?
Los okazał się dla mnie
jak dotąd łaskawy.
Mogła mi nie być dana
pamięć dobrych chwil.
Mogła mi być odjęta
skłonność do porównań.
Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,
a to by oznaczało,
że kimś całkiem innym.
***
Bardzo podoba mi się ten wiersz *.*
Chora -,-
Przepraszam ,że się nie odzywałam ,ale jestem chora .
W sumie i tak bym nie miała o czym pisać ,bo nic się nie dzieje .
A drugiego października test z niemieckiego O ZGROZO !
niedziela, 22 września 2013
Pomysł z komentowanie chyba wam się nie spodobał
Pomysł z komentowanie chyba wam się nie spodobał no trudno ,zawsze warto próbować .
20 wrzesień
Znowu go nie było w szkole ;/ No ja nie mogę .Chodzi sobie w kratkę idiota .Zaczynam nie coraz bardziej wkurzać tą nie odpowiedzialnością .Ale cóż. Dzisiaj na 9:35 albo 9:45 nie wiem dokładnie .Nie poszłam na pierwszą bo WF a i tak nie ćwiczyłam to po co miałam tam siedzieć jak debli jak mogłam sobie pospać. Jak już przyszłam to czekałam pod salą gimnastyczną na moją klasę i w tedy przyszła mama klasowej prymuski . To ja takie o mój boże .Zaczęłyśmy gadać mama prymuski przyniosła makulaturę bo jej córeczce się nie chce nosić . Bożeee widzisz i nie grzmisz .Teraz w mojej obecnej klasie mamy do zaliczenia takie projekty i będziemy je przedstawiać przed inną klasą , masakra . I miałyśmy plan być w piątkę ale okazuje się ,że max to cztery więc wzięłyśmy koleżankę ,która mnie zhejtowała na asku (ona mieszka u mnie na osiedlu ) i moje przyjaciółka podzieliła nas tak ,że jestem z nią i z moją drugą przyjaciółką ,tylko jest jeden mały problem ONE SĄ K*RWA TAK LENIWE ,ŻE JA BĘDĘ ,MUSIAŁA WSZYSTKO ROBIĆ .Jestem taka wkurzona ,masakra .Ale nie ma przebacz wybrałam temat o Jazz 'ie fajnie bo lubie jazz i mój brat lubi więc mi pomoże ;3
https://www.youtube.com/watch?v=M97vR2V4vTs
Boski teledysk <3
21 wrzesień
Dziś masakra rano w ogóle nie mogłam mówić ,ale po południu mi przeszło nawet wyszłam na pole do koleżanek ale posiedziałyśmy chwile i ja stwierdziłam ,że zimno i ,że idziemy do mnie to tam zjadłyśmy ciepłego jabłecznika (mama przed naszym wejściem go wyciągnęła z piekarnika ) MNIAM <3 Potem byłyśmy jej mamie do sklepu po chleb i potem do domu .Moja mamusia stwierdziła ,że skończy mi się teraz chodzenie bo się szkoła zaczęła a ja jej mówie ,że przecież ja tak daleko chodzę . Nigdzie mnie nie puszcza niech się cieszy ,że jej się pytam mogłabym spokojnie jej spieprzać i siedzieć gdzie tylko chce . Już kilka razy tak robiłam ,ale rzadko ,nie chciałam ,żeby się kapła teraz będę robić to częściej . Jeszcze mówi mi ,że już jestem prawie dorosła i ,że powinnam więcej robić a ja ,ze skoro jestem już taka dorosła to czemu mi wszystkiego zabrania .Bo ona tego nie uznaje . Boże co za ludzie . To tyle ;3
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jofNR_WkoCE#t=23
20 wrzesień
Znowu go nie było w szkole ;/ No ja nie mogę .Chodzi sobie w kratkę idiota .Zaczynam nie coraz bardziej wkurzać tą nie odpowiedzialnością .Ale cóż. Dzisiaj na 9:35 albo 9:45 nie wiem dokładnie .Nie poszłam na pierwszą bo WF a i tak nie ćwiczyłam to po co miałam tam siedzieć jak debli jak mogłam sobie pospać. Jak już przyszłam to czekałam pod salą gimnastyczną na moją klasę i w tedy przyszła mama klasowej prymuski . To ja takie o mój boże .Zaczęłyśmy gadać mama prymuski przyniosła makulaturę bo jej córeczce się nie chce nosić . Bożeee widzisz i nie grzmisz .Teraz w mojej obecnej klasie mamy do zaliczenia takie projekty i będziemy je przedstawiać przed inną klasą , masakra . I miałyśmy plan być w piątkę ale okazuje się ,że max to cztery więc wzięłyśmy koleżankę ,która mnie zhejtowała na asku (ona mieszka u mnie na osiedlu ) i moje przyjaciółka podzieliła nas tak ,że jestem z nią i z moją drugą przyjaciółką ,tylko jest jeden mały problem ONE SĄ K*RWA TAK LENIWE ,ŻE JA BĘDĘ ,MUSIAŁA WSZYSTKO ROBIĆ .Jestem taka wkurzona ,masakra .Ale nie ma przebacz wybrałam temat o Jazz 'ie fajnie bo lubie jazz i mój brat lubi więc mi pomoże ;3
https://www.youtube.com/watch?v=M97vR2V4vTs
Boski teledysk <3
21 wrzesień
Dziś masakra rano w ogóle nie mogłam mówić ,ale po południu mi przeszło nawet wyszłam na pole do koleżanek ale posiedziałyśmy chwile i ja stwierdziłam ,że zimno i ,że idziemy do mnie to tam zjadłyśmy ciepłego jabłecznika (mama przed naszym wejściem go wyciągnęła z piekarnika ) MNIAM <3 Potem byłyśmy jej mamie do sklepu po chleb i potem do domu .Moja mamusia stwierdziła ,że skończy mi się teraz chodzenie bo się szkoła zaczęła a ja jej mówie ,że przecież ja tak daleko chodzę . Nigdzie mnie nie puszcza niech się cieszy ,że jej się pytam mogłabym spokojnie jej spieprzać i siedzieć gdzie tylko chce . Już kilka razy tak robiłam ,ale rzadko ,nie chciałam ,żeby się kapła teraz będę robić to częściej . Jeszcze mówi mi ,że już jestem prawie dorosła i ,że powinnam więcej robić a ja ,ze skoro jestem już taka dorosła to czemu mi wszystkiego zabrania .Bo ona tego nie uznaje . Boże co za ludzie . To tyle ;3
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jofNR_WkoCE#t=23
czwartek, 19 września 2013
Em ,Em ;3
Teraz zobaczyłam ,że mam 172 wyświetlenia od początku i jestem zdziwiona ,że ktokolwiek tu zajrzał . Więc miałabym prośbę jeśli ktoś tu jest niech zostawi komentarz ,miło by było .
Dla mnie to 172 wyświetleń to na prawdę bardzo dużo ,a jakiś komentarz jeszcze bardziej by mnie ucieszył .
Może ktoś ma dla mnie jakąś radę ,jakiś pomysł co chciałby bym tu pisała ,albo jakiś problem ma , coś mu się nie podoba , niech napisze wszystko przyjmę ''na klatę '' Chętnie pomogę , wysłucham ;3
Dla mnie to 172 wyświetleń to na prawdę bardzo dużo ,a jakiś komentarz jeszcze bardziej by mnie ucieszył .
Może ktoś ma dla mnie jakąś radę ,jakiś pomysł co chciałby bym tu pisała ,albo jakiś problem ma , coś mu się nie podoba , niech napisze wszystko przyjmę ''na klatę '' Chętnie pomogę , wysłucham ;3
Muszę być skałą trwałą co by się nie działo .
18 września
Dziś na 11;25 idziemy sobie spokojnie do szkoły a tu po drugiej stronie trochę przed nami idzie ON ze swoim kolegą jak zobaczyli ,że idziemy to zwolnili , akurat tory się zamknęły więc wyrównaliśmy . Jak się otworzyły przeszli na naszą stronę ,szli za nami ,ale oczywiście bez słowa ... Chyba pierwszy raz tak się czułam. Nogi jak z waty , nagle zapomniałam jak się chodzi , głupi uśmiech . I przez cały dzień nic tylko on w moich myślach ,a mieliśmy dziś 2 godziny polskiego ,a ja nawet nie słyszałam co ktokolwiek do mnie mówi . Myślami byłam z nim . W tamtym roku dyra chciała go wywalić ze szkoły ,a ten sobie na wagary chodzi czy on nie ogarnia ,że w tym roku jak znowu będzie coś odwalać to go wypieprzy ,nie udało się jej go wywalić , nawet go udupiła z fizyki i zdał . A na dodatek to ja się martwię .A on pewnie ma to gdzieś . Na lekcjach myślałam ,że nie wytrzymam .Mówię do koleżanki ''ej daj telefon bo muszę czymś zająć myśli '' ta na lajcie dała zawsze prawie mi daj fona ;3 (bo wiecie nie posiadam swojego) .Puściłam ulubioną nutę na i głośnik do ucha ,choć przez chwile się oderwałam od myśli . I tak cały dzień on w mojej głowie . Nawet miałam lekką wenę do pisania patrzcie co wyszło :
''Sama nie wierzyłam
jak go dzisiaj zobaczyłam .
Nogi ja z waty
przeliczałam się na straty .
Choć trochę się wstydzę
ciesze się ,że go widzie .''
Słabe ,ale jednak coś jest ;3
19 września
Dzisiaj urodziny obchodzi ZBUK i jest nowy klip <3
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=_QnBVMYM_mE#t=216
Boski <3
Dzisiaj nie mieliśmy zajęć fakultatywnych więc siedziałam z koleżankami godzinę w szkole z nudów ,taa z nudów .W sumie to zostałam dlatego bo on w tedy zaczynał . Żałosna jestem .
Kurewsko boli ziom ,ale dam rade .
Dziś na 11;25 idziemy sobie spokojnie do szkoły a tu po drugiej stronie trochę przed nami idzie ON ze swoim kolegą jak zobaczyli ,że idziemy to zwolnili , akurat tory się zamknęły więc wyrównaliśmy . Jak się otworzyły przeszli na naszą stronę ,szli za nami ,ale oczywiście bez słowa ... Chyba pierwszy raz tak się czułam. Nogi jak z waty , nagle zapomniałam jak się chodzi , głupi uśmiech . I przez cały dzień nic tylko on w moich myślach ,a mieliśmy dziś 2 godziny polskiego ,a ja nawet nie słyszałam co ktokolwiek do mnie mówi . Myślami byłam z nim . W tamtym roku dyra chciała go wywalić ze szkoły ,a ten sobie na wagary chodzi czy on nie ogarnia ,że w tym roku jak znowu będzie coś odwalać to go wypieprzy ,nie udało się jej go wywalić , nawet go udupiła z fizyki i zdał . A na dodatek to ja się martwię .A on pewnie ma to gdzieś . Na lekcjach myślałam ,że nie wytrzymam .Mówię do koleżanki ''ej daj telefon bo muszę czymś zająć myśli '' ta na lajcie dała zawsze prawie mi daj fona ;3 (bo wiecie nie posiadam swojego) .Puściłam ulubioną nutę na i głośnik do ucha ,choć przez chwile się oderwałam od myśli . I tak cały dzień on w mojej głowie . Nawet miałam lekką wenę do pisania patrzcie co wyszło :
''Sama nie wierzyłam
jak go dzisiaj zobaczyłam .
Nogi ja z waty
przeliczałam się na straty .
Choć trochę się wstydzę
ciesze się ,że go widzie .''
Słabe ,ale jednak coś jest ;3
19 września
Dzisiaj urodziny obchodzi ZBUK i jest nowy klip <3
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=_QnBVMYM_mE#t=216
Boski <3
Dzisiaj nie mieliśmy zajęć fakultatywnych więc siedziałam z koleżankami godzinę w szkole z nudów ,taa z nudów .W sumie to zostałam dlatego bo on w tedy zaczynał . Żałosna jestem .
Kurewsko boli ziom ,ale dam rade .
Pierwsze łzy .
17 września
Dziś na 7:10 ,ale nie idę bo idę na odczulanie (wiecie alergia -,-) No to tam jak zawsze nudno .No to cały dzień w domu potem i tak brzydka pogoda ,aż z nudów założyłam twittera .Koło 14 przyszła moja przyjaciółka i się na mnie wydarła co ja wczoraj robiłam , ja mówię ,że byłam u koleżanki (dokładnie powiedziałam ,do której ,ale tu nie napisze) .Biedna martwiła się strasznie , moja kochana .Większość moich koleżanek pewnie nawet by się nie przejęło . Dzisiaj pierwszy raz się popłakałam na ''Igrzyskach '' Kochana Rue <3 To tyle dzisiaj nudno ;3
I dodam wam węża ,którego namalowałam z nudów kiedyś ;3 Talent c'nie ? hahahah .
Dziś na 7:10 ,ale nie idę bo idę na odczulanie (wiecie alergia -,-) No to tam jak zawsze nudno .No to cały dzień w domu potem i tak brzydka pogoda ,aż z nudów założyłam twittera .Koło 14 przyszła moja przyjaciółka i się na mnie wydarła co ja wczoraj robiłam , ja mówię ,że byłam u koleżanki (dokładnie powiedziałam ,do której ,ale tu nie napisze) .Biedna martwiła się strasznie , moja kochana .Większość moich koleżanek pewnie nawet by się nie przejęło . Dzisiaj pierwszy raz się popłakałam na ''Igrzyskach '' Kochana Rue <3 To tyle dzisiaj nudno ;3
I dodam wam węża ,którego namalowałam z nudów kiedyś ;3 Talent c'nie ? hahahah .
wtorek, 17 września 2013
Jasneee ;3
16 września
Mojej sympatii nie ma w szkole .Smutno , dawno go nie widziałam ;3
W klasie wieczny przypał o samolociki ;3 Chłopaki robią takie wielkie i wypuszczają przez okna ;3 i on tak sobie fruną ;3 Hahhaha ';3 3 razy pani pedagog była u nas ;3 Po lekcjach poszłam do biblioteki po lekturę ,, Stary człowiek i morze '' [czy tylko mi się kojarzy] potem do koleżanki poszłam [mieszka ona na przeciwko mnie w drugim bloku ] I siedziałyśmy ,gadałyśmy i odpowiadałyśmy na hejty na asku . Moja druga kol podała mi hasło do aska i miałam jej odpowiadać ,no to ja ,że spoko .Potem w domu weszłam znowu do niej i zobaczyłam na ostatnio zadane pytania ,a tam co ,zapomniała usunąć jednego hejta na mnie . Ja taka beka . Napisałam jej na fb ,że mnie strasznie zabolały te hejty [nie mówiąc jej ,że wiem ,że to ona] ,że przez to się pocięłam , ja zła .Jak się z nią zobaczę to ją wyśmieje , bo juz kilka razy przyłapałam ją na hejtowaniu mnie i swojego chłopaka .Nie źle nie ? Wgl mama się martwiła gdzie jestem bo od kol wróciłam o 21 jakoś .A mówiłam ,że ide do niej tacie ,a on zrozumiał ,że ide do innej kol i mama odchodzi od zmysłów .Od dzisiaj moja godzina policyjna to 19:30 ''bo jest ciemno '' i na dodatek mam cały czas siedzieć na osiedlu . Jasneee ;3
Mojej sympatii nie ma w szkole .Smutno , dawno go nie widziałam ;3
W klasie wieczny przypał o samolociki ;3 Chłopaki robią takie wielkie i wypuszczają przez okna ;3 i on tak sobie fruną ;3 Hahhaha ';3 3 razy pani pedagog była u nas ;3 Po lekcjach poszłam do biblioteki po lekturę ,, Stary człowiek i morze '' [czy tylko mi się kojarzy] potem do koleżanki poszłam [mieszka ona na przeciwko mnie w drugim bloku ] I siedziałyśmy ,gadałyśmy i odpowiadałyśmy na hejty na asku . Moja druga kol podała mi hasło do aska i miałam jej odpowiadać ,no to ja ,że spoko .Potem w domu weszłam znowu do niej i zobaczyłam na ostatnio zadane pytania ,a tam co ,zapomniała usunąć jednego hejta na mnie . Ja taka beka . Napisałam jej na fb ,że mnie strasznie zabolały te hejty [nie mówiąc jej ,że wiem ,że to ona] ,że przez to się pocięłam , ja zła .Jak się z nią zobaczę to ją wyśmieje , bo juz kilka razy przyłapałam ją na hejtowaniu mnie i swojego chłopaka .Nie źle nie ? Wgl mama się martwiła gdzie jestem bo od kol wróciłam o 21 jakoś .A mówiłam ,że ide do niej tacie ,a on zrozumiał ,że ide do innej kol i mama odchodzi od zmysłów .Od dzisiaj moja godzina policyjna to 19:30 ''bo jest ciemno '' i na dodatek mam cały czas siedzieć na osiedlu . Jasneee ;3
Ja buntowniczka
14 września
Wreszcie weekend . Rano umyłam włosy . Zaczęłam czytać Igrzyska <3 Strasznie mi się podoba .Potem zadzwoniła po mnie przyjaciółka żebym wyszła . Chce iść na osiedle chłopaka , który mi się podoba ,a nóż go spotkam .Tak z głupa powiedziałam gdzie zamierzam iść (wiedziałam co powie ) i zaczęło się kazanie ,że się szlajam ,że po co niby mam tam iść [powiedziałam ,że do koleżanek bo tam kilka z mojej klasy mieszka ] [to osiedle jest koło mojej szkoły tak jakby co ] To ja od razu mówię ,że no pewnie na ''nie podam nazwy ''
też mi zabronisz chodzić (osiedle obok mojego ) a no ,że tak . Ja takie no chyba nie wyszłam z domu . I tak poszłam na osiedle mojej sympatii . Niestety nie spotkałyśmy go .Ale dużo znajomych widziałam i jego i moich .Może ktoś mu wspomni o mnie .Potem siedziałyśmy na szkole , grali tam moi koledzy i jego . ^.^
Tyle chyba .A mamie powiedziałam ,że przesiedziałam cały dzień na osiedlu ;3 BUNTOWNICZKA ;3
Wreszcie weekend . Rano umyłam włosy . Zaczęłam czytać Igrzyska <3 Strasznie mi się podoba .Potem zadzwoniła po mnie przyjaciółka żebym wyszła . Chce iść na osiedle chłopaka , który mi się podoba ,a nóż go spotkam .Tak z głupa powiedziałam gdzie zamierzam iść (wiedziałam co powie ) i zaczęło się kazanie ,że się szlajam ,że po co niby mam tam iść [powiedziałam ,że do koleżanek bo tam kilka z mojej klasy mieszka ] [to osiedle jest koło mojej szkoły tak jakby co ] To ja od razu mówię ,że no pewnie na ''nie podam nazwy ''
też mi zabronisz chodzić (osiedle obok mojego ) a no ,że tak . Ja takie no chyba nie wyszłam z domu . I tak poszłam na osiedle mojej sympatii . Niestety nie spotkałyśmy go .Ale dużo znajomych widziałam i jego i moich .Może ktoś mu wspomni o mnie .Potem siedziałyśmy na szkole , grali tam moi koledzy i jego . ^.^
Tyle chyba .A mamie powiedziałam ,że przesiedziałam cały dzień na osiedlu ;3 BUNTOWNICZKA ;3
niedziela, 15 września 2013
13 piątek , 2013 i 13 osób w mojej klasie .
13 września
13 piątek , 2013 i 13 osób w mojej klasie . Dzień nawet udany . Dostałam piątkę na polski i rozpaczałam nad moimi włosami bo znów padał deszcz . Moja przyjaciółka przyszła po mnie i moje koleżanki 2 godziny wcześniej i czekała , hahah dobra jest . Idziemy przez ten deszcz ,ja z moją koleżanką zamieniamy się bluzami na środku .Tańczę w deszczu (zawsze chciałam to zrobić ) koleżanki dały mi nową ksywkę "dziecko deszczu " nawet spoko . Wyszła po nas mama moje koleżanki z parasolami ,całe szczęście ,ale i tak byłyśmy przemoczone . Gdy przyszłyśmy na osiedle okazało się ,że nie ma u mnie nikogo w domu więc przyjaciółka mnie przygarnęła , pożyczyła suche ciuchy i zrobiła herbatę (malinową , mniam ) . Potem poszłyśmy na zakupy jej mamy znajomej i w sklepie spotkałyśmy takiego ludka :
oczywiście nie mogło się obejść bez fotek ;3 Wróciłyśmy odniosłyśmy zakupy ,przyszłyśmy do mnie posiedziałyśmy chwile i się pożegnałyśmy ,na dodatek biedny parasol moje przyjaciółki znów został zapomniany i siedzi u mnie ;3
13 piątek , 2013 i 13 osób w mojej klasie . Dzień nawet udany . Dostałam piątkę na polski i rozpaczałam nad moimi włosami bo znów padał deszcz . Moja przyjaciółka przyszła po mnie i moje koleżanki 2 godziny wcześniej i czekała , hahah dobra jest . Idziemy przez ten deszcz ,ja z moją koleżanką zamieniamy się bluzami na środku .Tańczę w deszczu (zawsze chciałam to zrobić ) koleżanki dały mi nową ksywkę "dziecko deszczu " nawet spoko . Wyszła po nas mama moje koleżanki z parasolami ,całe szczęście ,ale i tak byłyśmy przemoczone . Gdy przyszłyśmy na osiedle okazało się ,że nie ma u mnie nikogo w domu więc przyjaciółka mnie przygarnęła , pożyczyła suche ciuchy i zrobiła herbatę (malinową , mniam ) . Potem poszłyśmy na zakupy jej mamy znajomej i w sklepie spotkałyśmy takiego ludka :
oczywiście nie mogło się obejść bez fotek ;3 Wróciłyśmy odniosłyśmy zakupy ,przyszłyśmy do mnie posiedziałyśmy chwile i się pożegnałyśmy ,na dodatek biedny parasol moje przyjaciółki znów został zapomniany i siedzi u mnie ;3
Cztery uwagi w ciągu 10 minut ;3
11 września
Dziś mam na 11:25 więc spoko . Rano koło 9 kuzynka przywozi swoją córkę (moja mama ma się nią zająć dzisiaj przez kilka godzin ) tak mi żal ,że nie moge zostać z nią . Mój mały kochany aniołeczek . Z bólem serca ide do szkoły pada deszcz . Ogólnie nudno dostałam plusa z WOS'u i to chyba tyle . Wróciłam do domu i się uczyłam .Nadrobiłam zaległe zadania z matmy i takie tam .
12 września
Dziś na 7 ;( Tak strasznie mi się nie chce ,ale nie ma przebacz .Na angielskim mamy zastępstwo z gościem ,który nas nie uczy ,ale dobrze go znam z korytarza bo zawsze jak idzie to się przepych i drze się "PRZESUŃ SIĘ " bo on musi mieć przestrzeń . W ciągu 10 minut wpisał 4 uwagi . Jedną dostał mój kolega za to ,że nie wstał jak go o coś pytał , koleżanka dostała za to ,że rzuciła koledze długopis , drugi kolega dostał za to ,że się przesiad się na inne miejsce i największy szok uwage dostała nasza klasowa prymuska , która zawsze beczy i dzwoni po mame ,która robi awantury , pierwszą w swoim życiu . Oczywiście się rozbeczała . To było zabawne . Potem koleżanka zgubiła telefon a okazało się ,że go zostawiła w sali . A na WF ta sama prymuska uderzyła moją koleżankę za to ,że ta ją tak delikatnie ugryzła na żarty , i nie przywaliła lekko bo miała cały czerwony policzek ,biedna ,obie zaczęły beczeć . Tyle się działo .Potem miałyśmy mieć dwie godziny zajęć fakultatywnych ,ale nie było więc siedziałyśmy w szkole dwie godziny tak dla beki , wiecie słit focie ,ploty itp . Przy okazji mogłam poobserwować moją obecną sympatię.
Dziś mam na 11:25 więc spoko . Rano koło 9 kuzynka przywozi swoją córkę (moja mama ma się nią zająć dzisiaj przez kilka godzin ) tak mi żal ,że nie moge zostać z nią . Mój mały kochany aniołeczek . Z bólem serca ide do szkoły pada deszcz . Ogólnie nudno dostałam plusa z WOS'u i to chyba tyle . Wróciłam do domu i się uczyłam .Nadrobiłam zaległe zadania z matmy i takie tam .
12 września
Dziś na 7 ;( Tak strasznie mi się nie chce ,ale nie ma przebacz .Na angielskim mamy zastępstwo z gościem ,który nas nie uczy ,ale dobrze go znam z korytarza bo zawsze jak idzie to się przepych i drze się "PRZESUŃ SIĘ " bo on musi mieć przestrzeń . W ciągu 10 minut wpisał 4 uwagi . Jedną dostał mój kolega za to ,że nie wstał jak go o coś pytał , koleżanka dostała za to ,że rzuciła koledze długopis , drugi kolega dostał za to ,że się przesiad się na inne miejsce i największy szok uwage dostała nasza klasowa prymuska , która zawsze beczy i dzwoni po mame ,która robi awantury , pierwszą w swoim życiu . Oczywiście się rozbeczała . To było zabawne . Potem koleżanka zgubiła telefon a okazało się ,że go zostawiła w sali . A na WF ta sama prymuska uderzyła moją koleżankę za to ,że ta ją tak delikatnie ugryzła na żarty , i nie przywaliła lekko bo miała cały czerwony policzek ,biedna ,obie zaczęły beczeć . Tyle się działo .Potem miałyśmy mieć dwie godziny zajęć fakultatywnych ,ale nie było więc siedziałyśmy w szkole dwie godziny tak dla beki , wiecie słit focie ,ploty itp . Przy okazji mogłam poobserwować moją obecną sympatię.
czwartek, 12 września 2013
Opisy
*I nawet najgłupsze rzeczy, kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jak coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym.
*Gdy patrzę w Twoje oczy - dobrze wiem, że mam szczęście, kocham cię za to, że po prostu ze mną jesteś.
*Uśmiechnij się do mnie jeszcze raz. Patrz na mnie równie intensywnie jak dotychczas, przeszukuj moją głowę w poszukiwaniu myśli i natrafiaj za każdym razem na ciepło moich uczuć. I powiedz coś, daj mi usłyszeć swój głos, a potem wyciągnij dłoń, a ja położę Ci na niej swoje serce, a Ty je zabierz, dbaj o nie, nie pozwól mu zgłodnieć, nabawić się chorób, udusić, kiedy już zamkniesz je w wyimaginowanej szkatułce niedostępnej dla innych ku potwierdzeniu tego, że jesteś ostatnią osobą, która je zdobywa.
*Czasami po prostu musisz odpuścić. Nie dlatego, że Ci nie zależy, ale dlatego, że w pewnym momencie duma powinna być najważniejsza, bo potem tylko ona Ci zostaję. Musisz rozkurczyć palce i puścić coś, co do tej pory tak mocno próbowałaś utrzymać. Nie zapomnisz, ale łzy będą kapać z wysoko podniesionych policzków, spadając zaraz u Twoich dziesięcio-centrymetrowych szpilek. Serce od razu Ci się nie zrośnie, ale za jakiś czas spojrzysz w przeszłość i pomyślisz, że straciłaś wszystko, ale nigdy nie straciłaś poczucia własnej wartości
*Dlaczego jest tak,że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? To my nie możemy zasnąć bez tego waszego ‚dobranoc’, denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa,gdy uśmiechacie się do innej panny. To my wariujemy gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy,gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko,a co dopiero gdy nas całujecie. Przywiązujemy się do was,do waszej obecności w naszym życiu. Ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść,tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia. Jakbyśmy były nikim, jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. My tak nie potrafimy,ale to bardzo dobrze. Nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom,tak jak wy nam.
[z tym opisem się nie całkowicie zgadzam, bo dziewczyny też często krzywdzą ]
*Nie ważne jest to z kim byłeś, ale z kim jesteś. Czasami serce nie wie czego chce dopóki nie znajdzie tego czego potrzebuje.
*Nie mam pojęcia w jaki uśmiech się jutro ubrać.
*Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle stajesz mi się tak cholernie potrzebny.
*Wiem, że to boli ale zaakceptuj prawdę, straciłaś Go na zawsze.
*Im bardziej chciałam go znienawidzić tym bardziej był idealny.
*- Mamo, czemu ta dziewczynka tak płacze ? Czy jest chora ?
- Nie córeczko. Ona po prostu ma złamane serduszko.
- Ojeju. Ale zagoi się ? Mamusiu, powiedz , że się zagoi ! Że już nie będzie ją bolało. Mamo, proszę.
- Spokojnie Słońce. Wszystko jest w rękach tej dziewczynki. To od niej zależy, czy jej serduszko się zagoi czy też nie. Spójrz na jej oczy. Widzisz ? Mimo, że lecą z nich łzy, widać, że są silne. Że zniosłyby więcej, gdyby musiały.
- Czyli, że dziewczynka wyzdrowieje ?
- Tak, moim zdaniem tak. Ale na jej serduszku zostanie taka mała ranka, która z czasem będzie coraz mniejsza. Za każdym razem,gdy powrócą do niej wspomnienia, ranka będzie lekko bolała, lecz z czasem wszystko wróci do normy.
*Kiedy ludzie mówią Ci, że się zmieniłeś to wynika to głównie z tego, że przestałeś zachowywać się tak, jak oni tego od Ciebie wymagają.
*niedojrzały gówniarz, który miał być ideałem
*Nie wystarczy podnieść dwóch kącików ust, by być szczęśliwym.
*Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego, co było i tak już zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy do mdłości, od wyśnionych miłości.
*Po prostu zakochaliśmy się w sobie. Na to nie można nic poradzić, prawda? Nie możesz zdecydować, w kim się zakochasz, kiedy i gdzie. To się po prostu dzieje.
*Zatęsknisz za moim obrażaniem się co 5 minut, złoszczeniem się o drobnostkę, ciągłego narzekania, że nie mam w co się ubrać. Będziesz pisał, dzwonił i prosił abym się odezwała. Będziesz siedział tak jak ja ze łzami w oczach i roztrzęsionymi dłońmi i udawał, że jest dobrze a w środku serce będzie rozwalane na kawałeczki. Spojrzysz w tył zauważając wszystkie swoje błędy, nadejdzie Cię ochotę strzelenia sobie w głowę ale nie zrobisz tego. Nadal będziesz czekał, martwił się i pragnął dostać ode mnie choć głupią kropkę w wiadomości. Więc nie ciesz się, że teraz to ja płaczę i tęsknie bo w końcu sam mówiłeś, że jak ja to i ty. Ale różnica jest taka, że to ja zawsze byłam silniejsza może nie fizycznie ale psychicznie i nie chciałabym życzyć Ci źle ale powodzenia bo z tym nie wygrasz.
*Tak . Nazwij mnie suką, dziwką, puszczalską. Nie wiem, co tam sobie jeszcze wymyślisz. Rozumiem, jakoś musisz sobie obrzydzić to co straciłeś i co już nigdy do ciebie nie wróci.
Na razie to tyle bo zmykam ;3
Ps. to zdjęcie strasznie mi się podoba .
Nowe znajomości
10 września
Dziś od 8:00 do 11:35 , fajnie ,nie ? Potem poszłam z moją koleżanką spotkać się z chłopakiem ,który jej się podoba , miał być jakiś jego kolega i poprosiła mnie żebym z nią poszła to spoko . Tylko szczegół nie pamiętała jak on wygląda . Czekałyśmy na nich pod sklepem ,tak jak się ugadaliśmy a ten przychodzi sam , no ja nie mogę . I po co tam ja ? Na ale jak już przyszłam to nie mogę odejść . To poszliśmy do innego sklepu ,bo chciałam zobaczyć na buty .Po drodze spotkaliśmy jego kumpla , dał mu głośniczek chyba żeby go mu naładował [nowe znajomości hahah ] . Potem poszłyśmy na jego osiedle [genialna miejscówka ] i siedzieliśmy i gadaliśmy , on trochę taki cichy i spokojny się wydawał . Trochę wkurzał mnie jego śmiech ,ale potem się przyzwyczaiłam . Poszedł on na chwile do domu . Chciałam przekonać koleżankę żebyśmy się zmywały zaraz , bo nudno ,ale ona oczywiście nie [a ja sama nie wiedziałam jak dojść do domu , szczegół ] . W tym czasie przyszedł ten jego kumpel co go spotkaliśmy przyniósł jego głośniczek i zaczęliśmy przesłuchiwać jego piosenki , jazdę mieliśmy ,bo leci jakiś rap ,a zaraz piosenki weselne , potem jakieś techno itp , hahhaha więc siedzieliśmy , śmialiśmy się i gadaliśmy ,tak na lajcie . Za jakieś 10 min on wrócił , to był trochę bardziej rozluźniony . Wreszcie zaczęło się robić fajnie . To siedzieliśmy tak . Ten kolega rzucał we mnie i moją koleżankę kamieniami .Cały czas próbowałam coś ,mu zrobić ,ale nie ma szans .Potem poszliśmy jeszcze do sklepu ,wróciliśmy posiedzieliśmy .Po jakimś czasie zaczęłyśmy się zbierać . To odprowadzili nas trochę . W końcu ten kolega zatrzymał się na światłach i powiedział ,że nie idzie dalej . Przez 20 minut prosiłyśmy go żeby poszedł z nami bo inaczej ten co się mojej koleżance podoba nie pójdzie ,ale ten nie .No to poszliśmy we 3 . Przez całą drogę moja koleżanka przekonywała tego swojego ,, jeszcze troszeczkę nas odprowadzisz '' i odprowadził nas prawie na osiedle . Tam po drodze jeszcze jego jednego kumpla spotkałyśmy . A teraz się dowidziałam ,że ten mojej koleżanki portfel po drodze zgubił .
Dziś od 8:00 do 11:35 , fajnie ,nie ? Potem poszłam z moją koleżanką spotkać się z chłopakiem ,który jej się podoba , miał być jakiś jego kolega i poprosiła mnie żebym z nią poszła to spoko . Tylko szczegół nie pamiętała jak on wygląda . Czekałyśmy na nich pod sklepem ,tak jak się ugadaliśmy a ten przychodzi sam , no ja nie mogę . I po co tam ja ? Na ale jak już przyszłam to nie mogę odejść . To poszliśmy do innego sklepu ,bo chciałam zobaczyć na buty .Po drodze spotkaliśmy jego kumpla , dał mu głośniczek chyba żeby go mu naładował [nowe znajomości hahah ] . Potem poszłyśmy na jego osiedle [genialna miejscówka ] i siedzieliśmy i gadaliśmy , on trochę taki cichy i spokojny się wydawał . Trochę wkurzał mnie jego śmiech ,ale potem się przyzwyczaiłam . Poszedł on na chwile do domu . Chciałam przekonać koleżankę żebyśmy się zmywały zaraz , bo nudno ,ale ona oczywiście nie [a ja sama nie wiedziałam jak dojść do domu , szczegół ] . W tym czasie przyszedł ten jego kumpel co go spotkaliśmy przyniósł jego głośniczek i zaczęliśmy przesłuchiwać jego piosenki , jazdę mieliśmy ,bo leci jakiś rap ,a zaraz piosenki weselne , potem jakieś techno itp , hahhaha więc siedzieliśmy , śmialiśmy się i gadaliśmy ,tak na lajcie . Za jakieś 10 min on wrócił , to był trochę bardziej rozluźniony . Wreszcie zaczęło się robić fajnie . To siedzieliśmy tak . Ten kolega rzucał we mnie i moją koleżankę kamieniami .Cały czas próbowałam coś ,mu zrobić ,ale nie ma szans .Potem poszliśmy jeszcze do sklepu ,wróciliśmy posiedzieliśmy .Po jakimś czasie zaczęłyśmy się zbierać . To odprowadzili nas trochę . W końcu ten kolega zatrzymał się na światłach i powiedział ,że nie idzie dalej . Przez 20 minut prosiłyśmy go żeby poszedł z nami bo inaczej ten co się mojej koleżance podoba nie pójdzie ,ale ten nie .No to poszliśmy we 3 . Przez całą drogę moja koleżanka przekonywała tego swojego ,, jeszcze troszeczkę nas odprowadzisz '' i odprowadził nas prawie na osiedle . Tam po drodze jeszcze jego jednego kumpla spotkałyśmy . A teraz się dowidziałam ,że ten mojej koleżanki portfel po drodze zgubił .
...
Chyba powraca mi stara miłość . Znaczy nie byliśmy razem ale 'bajerowaliśmy ' . Wiecie on mi pisał ,że mu się podobam , że jestem piękna ,wiecie takie sranie w banie , w szkole się gapił ,ale nawet siema mi nie powiedział . I tak przez jakieś 6 miesięcy . Tam co jakiś czas były przerwy chwilowe ale nie wytrzymywaliśmy i znowu . Brakuje mi tego pisania . To zaczęło się jakoś końcem stycznia i skończyło centralnie w ostatni dzień szkoły ;/ słabo . Trochę zabolało ,myślałam ,że chociaż na zakończeniu odezwie ,a tu nic . To trudno nie będę się prosić . Przez wakacje o nim nie myślałam ,ale teraz przyszedł rok szkolny i chyba mi wrócił .Śnił mi się już kilka razy . Eee ,tam to pewnie chwilowe na pewno mi za kilka dni przejdzie ...
poniedziałek, 9 września 2013
Czy żyjesz by mieć plan ? Czy masz plan żeby żyć ?
7 września
Dziś wstałam o 11 posprzątałam mieszkanie jak co sobotę , wiecie chce pomóc mamie chociaż trochę . Jak były wakacje to sprzątałyśmy co dwa dni ,czasami nawet codziennie , tylko razem , ale sobotę zawsze sama .Zeszło mi jakoś do 13 ;30 .Potem umyłam sobie włosy ,bo wieczorem idziemy do siostry na przyjęcie z okazji 1 rocznicy ślubu . No i wróciliśmy jakoś koło północy . Z moim przyjacielem piszemy tak inaczej znowu .
8 września
Dzisiaj rodzinny obiadek ,a wieczorem LEMON <3 . Moja przyjaciółka (ta co miała kilka dni temu urodziny ) jest ich fanką . Masakra jak piszczała , ja myślałam ,że umrę ze śmiechu.Bardzo dużo znajomych było . Igor przystojny <3 Skrzypek grał cudownie . Perkusista ,budyń <3 . Klawisze i gitary też świetne . Ogólnie było cudownie ,ale na Eneju się lepiej bawiłam , bo lepsze osoby były , tam poznałam mojego przyjaciela ,któremu ostatnio odmówiłam randki i do którego chyba coś czuje ,fajnie nie ?
9 września
Dziś na fizyce mieliśmy jakieś ankiety , patologia wszyscy się podniecają . Tak to nudy . Oprócz tego ,że wracałam z torbą mojej koleżanki nad głową [wiecie włosy ,hahahah] ,a ona niosła mój plecak .
Dodam wam kilka piosenek ,których ostatnio słucham :
* http://www.youtube.com/watch?v=Owfj9Es-Zww
* https://www.youtube.com/watch?v=FQFG7CK5zgc
* http://www.youtube.com/watch?v=H3xh6Fob3cU
* https://www.youtube.com/watch?v=BYjTITHOxX4
* https://www.youtube.com/watch?v=jcnlgHgB0Xc
<3
Właśnie pisze z moim przyjacielem już normalnie <3 Ciesze się ;3 Tłumacze mu jak ubolewam nad moimi włosami , hahah . A przed chwilą skończyłam się kłócić z przyjaciółką . Bo się miesza w sprawy moje i mojego przyjaciela ,wiecie w jakim sensie . No no to tyle na razie <3
Dziś wstałam o 11 posprzątałam mieszkanie jak co sobotę , wiecie chce pomóc mamie chociaż trochę . Jak były wakacje to sprzątałyśmy co dwa dni ,czasami nawet codziennie , tylko razem , ale sobotę zawsze sama .Zeszło mi jakoś do 13 ;30 .Potem umyłam sobie włosy ,bo wieczorem idziemy do siostry na przyjęcie z okazji 1 rocznicy ślubu . No i wróciliśmy jakoś koło północy . Z moim przyjacielem piszemy tak inaczej znowu .
8 września
Dzisiaj rodzinny obiadek ,a wieczorem LEMON <3 . Moja przyjaciółka (ta co miała kilka dni temu urodziny ) jest ich fanką . Masakra jak piszczała , ja myślałam ,że umrę ze śmiechu.Bardzo dużo znajomych było . Igor przystojny <3 Skrzypek grał cudownie . Perkusista ,budyń <3 . Klawisze i gitary też świetne . Ogólnie było cudownie ,ale na Eneju się lepiej bawiłam , bo lepsze osoby były , tam poznałam mojego przyjaciela ,któremu ostatnio odmówiłam randki i do którego chyba coś czuje ,fajnie nie ?
9 września
Dziś na fizyce mieliśmy jakieś ankiety , patologia wszyscy się podniecają . Tak to nudy . Oprócz tego ,że wracałam z torbą mojej koleżanki nad głową [wiecie włosy ,hahahah] ,a ona niosła mój plecak .
Dodam wam kilka piosenek ,których ostatnio słucham :
* http://www.youtube.com/watch?v=Owfj9Es-Zww
* https://www.youtube.com/watch?v=FQFG7CK5zgc
* http://www.youtube.com/watch?v=H3xh6Fob3cU
* https://www.youtube.com/watch?v=BYjTITHOxX4
* https://www.youtube.com/watch?v=jcnlgHgB0Xc
<3
Właśnie pisze z moim przyjacielem już normalnie <3 Ciesze się ;3 Tłumacze mu jak ubolewam nad moimi włosami , hahah . A przed chwilą skończyłam się kłócić z przyjaciółką . Bo się miesza w sprawy moje i mojego przyjaciela ,wiecie w jakim sensie . No no to tyle na razie <3
sobota, 7 września 2013
Dziwne sny .
4 września
Odmówiłam ostatnio randki mojemu przyjacielowi i źle się z tym czuje . W sumie sama nie wiem czemu nie mogę spróbować . Postanowiłam sobie wcześniej ,że skończę na razie z chłopakami i chce się tego trzymać . Bałam się ,że jeśli się zgodzę to będę musiała go skrzywdzić , a jeśli nie to mogę się w nim zakochać ,ale tego nie mogę . No trudno mam tylko nadzieje ,że będzie między nami normalnie ...
Dziś zaczynam moim znienawidzonym przedmiotem ,niemieckim . Baba stwierdziła ,że robimy z niej hitlera . Potem wos i historia zastępstwo . Na wos 'ie kolega mnie wykablował ,że jem a sam jadł , patologia . I przypał . Historia nudy , nudy . Matma z Trapezem (tak mówimy na nauczycielkę ) oczywiście padły słowa najgorsza klasa w szkole , taka nasza rola . Potem dwa języki polskie z moją ukochaną panią . Jak zawsze słucham jej z zaciekawieniem . I dom . Potem siedzenie z moimi przyjaciółkami .
5 , 6 września
Matematyka , my najgorsza klasa ... Niemiecki trzeci dzień a ja już zapomniałam książek.Dwie biologie z gościem który zna się z moją mamą i co każdą lekcje jest tekst ,, chyba musze odwiedzić sklep twojej mamy " albo ,, Wiesz kiedy będzie dzień gniewu ? (ja na to ,że nie a on) Wtedy jak przyjdę sobie do takiego jednego sklepu i tam będzie taka pani i spyta się co u mojej córeczki i co ja jej wtedy odpowiem ? " . Gościu nie normalny .Angielski 9/13 osoby mają książki nauczycielka drze twarz . Potem wf musiałam czytać regulamin . Czy oni nie ogarniają ,że tego i tak nikt nie słucha ? Chociaż jak ja czytałam było cicho . I dom . Poszłam z koleżanką do księgarni po okładki dla naszej pani od polskiego (dała nam kasę i powiedziała dokładnie :,,panienki jak będziecie sobie chodzić na szlify to kupcie mi trzy okładki na książki do polskiego '') Potem z drugą koleżanką poszłam po moją przyjaciółkę (bo ona chodzi do innej szkoły ) Dostałyśmy opieprz od sprzątaczek . Miałyśmy beke z nowej dziewczyny byłego moje koleżanki . One się lubią , ale moja koleżanka jest strasznie zazdrosna .Pod wieczór skończyłam czytać ,, Jośka pamiętnik maturzystki " i zaczęłam czytać ,,Dzień niebieskiego psa " nawet spoko . I zasypiam z książką w rękach .
Obudziłam się około 21 poszłam się przebrać ,a potem spać . Miałam koszmar ,że jechałam z psem mojej cioci do weterynarza ( byłam z kuzynką i przyjaciółką ) i ,że żegnałam się z nim przed kliniką ,płakałam i to strasznie . Nagle obudziłam się cała we łzach i tak przepłakałam chyba z 3 godziny aż w końcu zasnęłam . Potem następny dziwny sen . Czułam jakby ktoś się nade mną pochylał zaraz słyszę jakieś takie ,,łuuuu ''
pomyślałam sobie ,że to głos mojego starszego brata i ,że sobie ze mnie jaja robi ,że pewnie już jest rano i mnie budzi . Otwieram oczy z nadzieją , że zobaczę mojego brata a tu nic ciemno było koło 5 . I siedziałam tak jeszcze kilka godzin i zasnęłam nawet nie wiem kiedy .
Do szkoły matama znów zapomniałam książek . Religia nudy . Historia i godzina wych . zastępstwa . Wszyscy siedzieli na telefonach .Język polski omawialiśmy wiersze o miłości .Ten mi się szczególnie spodobał :
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu?
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?
Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?
<3
I wieczorem film o psie ,którego pod koniec filmu uśpili .Przypadek ? I następna noc przepłakana ...
Odmówiłam ostatnio randki mojemu przyjacielowi i źle się z tym czuje . W sumie sama nie wiem czemu nie mogę spróbować . Postanowiłam sobie wcześniej ,że skończę na razie z chłopakami i chce się tego trzymać . Bałam się ,że jeśli się zgodzę to będę musiała go skrzywdzić , a jeśli nie to mogę się w nim zakochać ,ale tego nie mogę . No trudno mam tylko nadzieje ,że będzie między nami normalnie ...
Dziś zaczynam moim znienawidzonym przedmiotem ,niemieckim . Baba stwierdziła ,że robimy z niej hitlera . Potem wos i historia zastępstwo . Na wos 'ie kolega mnie wykablował ,że jem a sam jadł , patologia . I przypał . Historia nudy , nudy . Matma z Trapezem (tak mówimy na nauczycielkę ) oczywiście padły słowa najgorsza klasa w szkole , taka nasza rola . Potem dwa języki polskie z moją ukochaną panią . Jak zawsze słucham jej z zaciekawieniem . I dom . Potem siedzenie z moimi przyjaciółkami .
5 , 6 września
Matematyka , my najgorsza klasa ... Niemiecki trzeci dzień a ja już zapomniałam książek.Dwie biologie z gościem który zna się z moją mamą i co każdą lekcje jest tekst ,, chyba musze odwiedzić sklep twojej mamy " albo ,, Wiesz kiedy będzie dzień gniewu ? (ja na to ,że nie a on) Wtedy jak przyjdę sobie do takiego jednego sklepu i tam będzie taka pani i spyta się co u mojej córeczki i co ja jej wtedy odpowiem ? " . Gościu nie normalny .Angielski 9/13 osoby mają książki nauczycielka drze twarz . Potem wf musiałam czytać regulamin . Czy oni nie ogarniają ,że tego i tak nikt nie słucha ? Chociaż jak ja czytałam było cicho . I dom . Poszłam z koleżanką do księgarni po okładki dla naszej pani od polskiego (dała nam kasę i powiedziała dokładnie :,,panienki jak będziecie sobie chodzić na szlify to kupcie mi trzy okładki na książki do polskiego '') Potem z drugą koleżanką poszłam po moją przyjaciółkę (bo ona chodzi do innej szkoły ) Dostałyśmy opieprz od sprzątaczek . Miałyśmy beke z nowej dziewczyny byłego moje koleżanki . One się lubią , ale moja koleżanka jest strasznie zazdrosna .Pod wieczór skończyłam czytać ,, Jośka pamiętnik maturzystki " i zaczęłam czytać ,,Dzień niebieskiego psa " nawet spoko . I zasypiam z książką w rękach .
Obudziłam się około 21 poszłam się przebrać ,a potem spać . Miałam koszmar ,że jechałam z psem mojej cioci do weterynarza ( byłam z kuzynką i przyjaciółką ) i ,że żegnałam się z nim przed kliniką ,płakałam i to strasznie . Nagle obudziłam się cała we łzach i tak przepłakałam chyba z 3 godziny aż w końcu zasnęłam . Potem następny dziwny sen . Czułam jakby ktoś się nade mną pochylał zaraz słyszę jakieś takie ,,łuuuu ''
pomyślałam sobie ,że to głos mojego starszego brata i ,że sobie ze mnie jaja robi ,że pewnie już jest rano i mnie budzi . Otwieram oczy z nadzieją , że zobaczę mojego brata a tu nic ciemno było koło 5 . I siedziałam tak jeszcze kilka godzin i zasnęłam nawet nie wiem kiedy .
Do szkoły matama znów zapomniałam książek . Religia nudy . Historia i godzina wych . zastępstwa . Wszyscy siedzieli na telefonach .Język polski omawialiśmy wiersze o miłości .Ten mi się szczególnie spodobał :
NIEPEWNOŚĆ
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu?
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?
Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?
<3
I wieczorem film o psie ,którego pod koniec filmu uśpili .Przypadek ? I następna noc przepłakana ...
piątek, 6 września 2013
Kochana 100000000 lat ;3
3 września
Dziś są urodziny moje przyjaciółki więc dla niej najnajlepsze życzenia i ta piosenka bo wiem ,że ją kocha <3
https://www.youtube.com/watch?v=lJqbaGloVxg
Moja kochana ♥ Życzę Ci 100000000000000 lat , spełnienia twoich wszystkich maaarzeń , żebyśmy już zawsze były Najlepszymi przyjaciółkami , żebyś codziennie uśmiechała się tym swoim słynnym uśmiechem , żebyś nigdy się nie poddawała i przede wszystkim ,żebyś nadal była sobą i była szczęśliwa ♥ ;3 ♥ ;3 ♥ ;3 Kocham Cie !
Kiedy innych nie było , ona była .Kiedy inni się odwrócili ona stała obok mnie . Chociaż nie rozumiała co czułam.Była . Teraz rok po tym wszystkim wyjaśniłam jej wszystko .Chociaż to tak cholernie bolało chciałam żeby wiedziała dlaczego teraz jest dla mnie taka ważna <3
KIEDY INNYCH NIE BYŁO TY BYŁAŚ !
<3 <3 <3
Pierwsze lekcje . Historia , z wychowawczynią , oczywiście "kazanie" żebyśmy w tym roku się uspokoili ,żeby cały czas nie było na nas .Potem fizyka pierwsze zadnie ,nie normalne to . Dwa języki polskie , czyli mój ulubiony przedmiot .Pani stwierdziła ,że nie mogę siedzieć w czwartej ławce w środkowym ,że muszę być bliżej niej i ona musi mnie widzieć . Religia gadanie o przygotowaniach do bierzmowania .Język angielski nowa nauczycielka , trzy punkty w zeszycie , reszta przegadana (specjałem pani jest kurczak ) . Potem cały dzień szlajania się z moją solenizantką .
Dziś są urodziny moje przyjaciółki więc dla niej najnajlepsze życzenia i ta piosenka bo wiem ,że ją kocha <3
https://www.youtube.com/watch?v=lJqbaGloVxg
Moja kochana ♥ Życzę Ci 100000000000000 lat , spełnienia twoich wszystkich maaarzeń , żebyśmy już zawsze były Najlepszymi przyjaciółkami , żebyś codziennie uśmiechała się tym swoim słynnym uśmiechem , żebyś nigdy się nie poddawała i przede wszystkim ,żebyś nadal była sobą i była szczęśliwa ♥ ;3 ♥ ;3 ♥ ;3 Kocham Cie !
Kiedy innych nie było , ona była .Kiedy inni się odwrócili ona stała obok mnie . Chociaż nie rozumiała co czułam.Była . Teraz rok po tym wszystkim wyjaśniłam jej wszystko .Chociaż to tak cholernie bolało chciałam żeby wiedziała dlaczego teraz jest dla mnie taka ważna <3
KIEDY INNYCH NIE BYŁO TY BYŁAŚ !
<3 <3 <3
Pierwsze lekcje . Historia , z wychowawczynią , oczywiście "kazanie" żebyśmy w tym roku się uspokoili ,żeby cały czas nie było na nas .Potem fizyka pierwsze zadnie ,nie normalne to . Dwa języki polskie , czyli mój ulubiony przedmiot .Pani stwierdziła ,że nie mogę siedzieć w czwartej ławce w środkowym ,że muszę być bliżej niej i ona musi mnie widzieć . Religia gadanie o przygotowaniach do bierzmowania .Język angielski nowa nauczycielka , trzy punkty w zeszycie , reszta przegadana (specjałem pani jest kurczak ) . Potem cały dzień szlajania się z moją solenizantką .
poniedziałek, 2 września 2013
GENIUSH .
30 sierpień
Moja przyjaciółka poszła dziś na imprezę ... (ma 15 lat ) . Niby mają tam być tylko od 12-18 ,ale i tak strasznie się o nią martwię . Wolałabym ,żeby tam nie szła ,ale cóż jej nie przegada . Od rana tylko się martwię , nie tylko o nią , martwię się też o mojego przyjaciela , nie wiem co się z nim dzieje .Jak piszemy jest jakiś taki smutny . Sama nie wiem już , może przestał mnie lubić ...
31 sierpień
Moja przyjaciółka na szczęście wróciła cała i zdrowa z tej imprezy . Jaka ulga . A sprawa z moim przyjacielem też już wyjaśniona .Pisaliśmy już normalnie , nawet napisał ,że tęskni ,miło . A tak to
cały dzień leżenia i opieprzania się .Potem tylko do kościoła na 18:00 (na mszę niedzielną ) .Jutro z rodzinką do Krakowa na zakupy .
1 września
TEN DZIEŃ MAMY WOLNY DZIĘKI HENIOWI Z TESCO !
Wyjazd do Krakowa o 8:30 . Jedziemy sobie ,ja oczywiście czytam reszta sobie gada .Nie będę opisywać wszystkich sklepów ,bo to bez sensu . Po galerii Kraków pojechaliśmy do Ikei .Jedna zauważyłam ,że wiele dziewczyn w moim przedziale wiekowym mnie ,,zczaja,, z góry na dół . Jedna była najlepsza ,stała centralnie przede mną twarzą i się gapi ,no debilizm .Miała czapkę ''grzyba '' (jak ja to mówie ) z napisem GENIUSH ,dlatego też taka nazwa postu . Potem łaziliśmy po sklepach ,kupiłam sobie nową lampkę do pokoju ,a potem poszliśmy coś zjeść i znowu do następnej galerii . Tam kupiłam sobie bluzę z Croppa i buty z Deichmannu .Byłam też w księgarni ,ale musiałam wyjść ,bo zachwycałam się książkami z Dragon Ball 'a i Naruto . No i powrót . Troszeczkę się na początku pogubilismy ale potem już spoko . Wróciłam około 23 :30 .Z bratem jeszcze sobie posiedziałam i pogadałam , a potem spać .
2 września
Dziś rozpoczęcie ... Znowu szkoła ,ale szczerze trochę się stęskniłam . Moja kuzynka jest fryzjerką ,więc poszłam do niej by mnie uczesała wyglądało to mniej więcej tak :
Tylko jeszcze na około koka mam warkoczyka <3 .
Pierwszaki szykujcie się KICI-KICI .
Moja przyjaciółka poszła dziś na imprezę ... (ma 15 lat ) . Niby mają tam być tylko od 12-18 ,ale i tak strasznie się o nią martwię . Wolałabym ,żeby tam nie szła ,ale cóż jej nie przegada . Od rana tylko się martwię , nie tylko o nią , martwię się też o mojego przyjaciela , nie wiem co się z nim dzieje .Jak piszemy jest jakiś taki smutny . Sama nie wiem już , może przestał mnie lubić ...
31 sierpień
Moja przyjaciółka na szczęście wróciła cała i zdrowa z tej imprezy . Jaka ulga . A sprawa z moim przyjacielem też już wyjaśniona .Pisaliśmy już normalnie , nawet napisał ,że tęskni ,miło . A tak to
cały dzień leżenia i opieprzania się .Potem tylko do kościoła na 18:00 (na mszę niedzielną ) .Jutro z rodzinką do Krakowa na zakupy .
1 września
TEN DZIEŃ MAMY WOLNY DZIĘKI HENIOWI Z TESCO !
Wyjazd do Krakowa o 8:30 . Jedziemy sobie ,ja oczywiście czytam reszta sobie gada .Nie będę opisywać wszystkich sklepów ,bo to bez sensu . Po galerii Kraków pojechaliśmy do Ikei .Jedna zauważyłam ,że wiele dziewczyn w moim przedziale wiekowym mnie ,,zczaja,, z góry na dół . Jedna była najlepsza ,stała centralnie przede mną twarzą i się gapi ,no debilizm .Miała czapkę ''grzyba '' (jak ja to mówie ) z napisem GENIUSH ,dlatego też taka nazwa postu . Potem łaziliśmy po sklepach ,kupiłam sobie nową lampkę do pokoju ,a potem poszliśmy coś zjeść i znowu do następnej galerii . Tam kupiłam sobie bluzę z Croppa i buty z Deichmannu .Byłam też w księgarni ,ale musiałam wyjść ,bo zachwycałam się książkami z Dragon Ball 'a i Naruto . No i powrót . Troszeczkę się na początku pogubilismy ale potem już spoko . Wróciłam około 23 :30 .Z bratem jeszcze sobie posiedziałam i pogadałam , a potem spać .
2 września
Dziś rozpoczęcie ... Znowu szkoła ,ale szczerze trochę się stęskniłam . Moja kuzynka jest fryzjerką ,więc poszłam do niej by mnie uczesała wyglądało to mniej więcej tak :
Tylko jeszcze na około koka mam warkoczyka <3 .
Pierwszaki szykujcie się KICI-KICI .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






