niedziela, 20 października 2013

19 października

Dziś rano sprzątałam jak co sobotę potem cały dzień czytałam ,,HP i Insygnia śmierci ''

20 października

Dzisiaj też nudno cały dzień w domu .Poukładałam sobie w szufladzie i na pułkach w pokoju i reszta czytanie HP

I z tego powodu ,że jestem już na 560 stronie rozdziale 27 o tytule ,,Ostatnia kryjówka '' dodam kilka zdjęć o tematyce potterowej ;*









MONDRY PRAKTYKANT !

18 października

Choć w tym dniu mam najwięcej lekcji w całym tygodniu to mimo to lubię go bo w tedy ON ma lekcje podobnie jak ja .Na pierwszej lekcji test z fizyki z praktykantem . Na początku wszystko spoko ,ściągi obowiązkowe .Nagle mój kolega który siedział niedaleko mnie mówi na ~głos ~coś o klocku powiedział nie pamiętam dokładnie co ale było w treści zadania ~  i ten gościu mówi ,żeby napisał na górze kartki ,, odpisywałem '' to ja oczywiście wkraczam do akcji i mówię,, proszę pana ,ale dlaczego on ma na swojej kartce napisać ,że odpisywał skoro tego nie robił , jak już to mógł pan ewentualnie powiedzieć by napisał przeszkadzam innym w pisaniu sprawdzianu a nie ,że odpisywał gdyż tego nie robił w sumie to mojej tego drugiego też nie robił gdyż wydaje mi się ,że przeczytanie dwóch słów nikomu nie przeszkadza ''. Zagięło go powiedział coś w styl ,,ja tak zdecydowałem i tak ma być '' POCISK .W reszcie dnia nic się nie działo ciekawego .



Spotkanie ;*

17 października

Dzisiaj w szkole nudno .On zaczynał jak ja kończyłam ale zawsze z koleżankami zostajemy na przerwę ,więc oczywiście ukradkiem spoglądałam na niego .Nie wiem może mi się zdawało ale on chyba też na mnie zerkał . Jak przyszłam do domu to byłam sama .Dzisiaj miał nas odwiedzić ksiądz przyjaciel mojego taty z dawnych lat co nas odwiedza przynajmniej raz w roku . Ja jedyna z mojego rodzeństwa mówię do niego ''wujek '' z taką pewnością .Oni zawsze mówią do niego ,, szczęść Boże '' a ja ,, cześć wujek '' .Od zawsze wszyscy się dziwili moją pewnością . [Teraz mi się przypomniało jak ciocia mi mówiła ,że jak nie obejrzała jakiegoś odcinaka serialu to ja zawsze mówiłam ,,ciociu spokojnie ja ci wszystko opowiem '' i opowiadałam z największymi szczegółami ,a i jeszcze znałam prawie wszystkie reklamy na pamięć ] Miałam nadzieje ,że wujek się pojawi jak już tata będzie ale nie przyszedł wcześniej .To siedziałam z nim z godzinę sama ,podałam ciasteczka , herbatę ,pogadaliśmy itp . Potem przyszło wybawienie mój brat a potem już mój tata więc zmyłam się na kompa i zaczęłam się pakować na spotkanie do bierzmowania [wiecie rzeczy typu lusterko , taka książeczka niebieska itp] . Wujek wyszedł jakieś 15 min przede mną .Najpierw mieliśmy msze ,no to oczywiście taki jeden z mojej grupy gapił się na mnie ,tam kilka przypałów było .Na tym spotkaniu zaczęłam dymić do jakiś dziewczyn ,że zajęły moją ławkę ,no sorry ale już drugi rok siedzę w tej ławce na każdy spotkaniu i każdy to wie .Oczywiście przy sprawdzaniu obecności musiałam wstać ,chociaż i tak mnie wszyscy znają z poprzednich spotkań .Czytałam nawet dwa razy . A jak wracałyśmy to oczywiście ploty ;*


środa, 16 października 2013

16 października

Wczoraj wieczorem odmówiłam cały różaniec przed snem . Zwykle nie odmawiam ,ale jakoś tak mi przyszło do głowy . Dzisiaj na 11:35 czyli pospałam sobie .  W szkole test z WOS nawet dobrze poszedł  ,potem niemiecki pomagałam koleżance na poprawie testu a wcześniej w domu napisałam jej ściągi .Potem godzina wychowawcza ,najlepsza . Koleżanki zrobiły prezentacje o '' młodzieżowych '' słowach typu : beka , hajs . I wszyscy jazda .Jak się skończyło pani sobie wymyśliła ,żeby zgrać klase zrobimy głuchy telefon i oczywiście wszystko było przekręcone i wyszły hasła ,, nasza wychowawczyni lub marchewki '' [nadal nwm o co chodzi],A--- chowa rzeczy w sofie '' ,, K----- nie zmienia skarpetek '' i tego typu . Wszyscy ryczą ze śmiechu bo każdy coś odwala . Zaczęliśmy gadać o wycieczce dwu dniowej . Na przerwie razem z koleżankami podchodzimy do moich kolegów z klasy by pogadać o wycieczce patrze a tam stoi przyjaciel mojej sympatii [tak sobie teraz pomyślałam gdyby ON nie poszedł z lekcji do domu to bym stała z nim ].Aż się zdziwiłam ,że powiedział mi siema .

wtorek, 15 października 2013

Syrena

14 październik

Dzisiejszy dzień spędziłam głównie czytając . Do 14 zbierałam się do biblioteki [oczywiście mój zestaw czytelniczy ,czyli torebka z książką zeszytem do notatek ,długopis lusterko ,a na głowie kok ]wypożyczyłam ,, HP i Insygnia śmierci '' i ,,Syrena '' Na razie czytam tylko ,,Syrenę '' wciągnęła mnie tak ,że siedziałam godzine na mrozie na ławce i czytałam potem dopiero zauważyłam ,że jest tak zimno .Przyszłam do domu kocyk , herbata i czytamy dalej i tak cały dzień . <3




15 październik

Dziś książka do torebki szkolnej i czytanie po kryjomu na lekcji .Dwie panie mnie przyłapały jedna powiedziała tylko ,, ej syrenka chowaj to '' a druga powiedziała mi tylko ,żeby zrobiła ćwiczenia i 

potem mogę czytać dalej ,bo ona też kiedyś tak robiła ,a ja beka . Apel = 20 minut gapienia

się na NIEGO .Żałosne.




11 październik

W sumie nie mam ochoty opowiadać o tym dniu.Nie działo się w nim nic ciekawego .Poza tym ,że bardzo mi się podobało jak wyglądałam .A i też pierwszy raz zobaczyłam jak ON poprawia włosy ,tak słodko . Boże o czym ja myśle ...

12 październik

No to tak , wreszcie weekend . Rano sama sprzątałam mieszkanie,miałam to robić z mamą a potem miałyśmy iść zobaczyć na bluzy i na buty jakieś zimowe ,ale mama poszła pomóc mojej cioci sprzątać mieszkanie mojej drugiej cioci ,która jest w szpitalu . To tak sprzątałam na zmianę z czytaniem . Potem pod wieczór poszłam do przyjaciółki i oczywiście kilku godzinne ploty .Potem samotne oglądanie Igrzysk Śmierci .Tyle sobota nudna .


13 październik

Dzisiaj poszłam sobie z mamą do kościoła ,a potem poszłyśmy do moje cioci do szpitala. Było w miarę ciepło więc ubrałam moją ulubioną spódnice i zrobiłam sobie koka .Tak to to też w sumie nic ciekawego .


OBRAZKI <3


                                                                     Jasiuu <3
                                                                     Piękna Emma <3
                                                                  Jennifer <3














piątek, 11 października 2013

9 października

Nudy ,nauka biologi ,zadania i robienie ściąg .

10 października

Pan na biologi rozsadził mnie z moją przyjaciółką ;(Na angolu udane ściąganie . Po szkole byłyśmy z przyjaciółką na szlifie po sklepach . Moim ulubionym zajęciem jest peszenie przechodniów .Czyli jest tak idzie jakiś chłopak patrzy się ja się uśmiecham ,a on głowa na dół i burak ,hahaha .Poszłyśmy do biedy i zjadłyśmy we 2 wielkie ''czipsy''i popiłyśmy wielkim energetykiem. Jak wracałyśmy było najlepsze , idziemy i jakiś gościu co podjechał pod bank mówi do nas ,,dziewczyny ale wy śliczne jesteście '' moja koleżanka odpowiedziała dziękuje a zaraz ten gościu dodał ,,jakby co jestem wolny '' a ja no to ,, Sorry a ja raczej szybka '' hahahah . Dowiedziałam się ,że w empiku można przyjść siąść sobie i czytać książki . Oczywiście podjara bo mogę sobie przyjść i przeczytać ,,W pierścieniu ognia ''

Kilka obrazków <3















wtorek, 8 października 2013

7 październik

Dwa razy się wywaliłam na WF ,hahahah .Ściągi na kartkówkę z fizyki . Potem kartkówka z chemii już gorzej bo ta babka wszystko widzi zawsze . Wgl mamy z praktykantami ,hahaha .Dostałam +4 z niemieckiego . Tak to to nic się nie działo .

8  października

Dziś na pierwszej godzinie test z historii , oczywiście ściągi myśle ,że poszedł mi nawet spoko . Na biologi miała być kartkówka  to wszyscy po napisaniu testu robili ściągi a pani nic (wychowawczyni ).Ale na szczęście przełożył na czwartek. Koleżanki oczywiście uwagi od gościa od biologi .Potem nyl podchodzi do mnie i mojej koleżanki . Przyjaciół szuka czy co?Dziwny jest .Na religii byłam pytana , hahha i 4 dostałam . Koleżanki z drugiego końca sali się drą i mi podpowiadają a pani mówi do mnie tak ,, no twoje koleżanki to widzę ,że cie wspierają '' a ja mówie ,, taaak ,duchowo oczywiście '' hahaha.
I to tyle reszta dnia leniuchowanie czytanie ,, Harry Potter i książę półkrwi ''<3

Aż dodam kilka zdjęć HP <3 Głównie arty ;*



                       Narysowani  <3 Jak dla mnie włosy Hermiony są zbyt poukładane .


Pamiątkowe zdjęcia Jamesa <3

Lily and Ginny


Szczerzę dokładnie niejestem pewna kto to jest ale wydaje mi się ,że jest to Syriusz i jego brat Regulus 



Piękna Luna *.*




                                     Uwielbiam ten art z Dumbledorem <3 Najlepszy ;*




                                                                      Remus <3



Syriusz <3





I na koniec już nie art ...
Moje Dramione <3





Kiedy ciało A działa na ciało B to ciało C się nie wpier*ala !

A więc tak jest cała sprawa z moją sympatią moja genialna przyjaciółka  wymyśliła ,że się zacznie się wtrącać czego ja strasznie nienawidzę a jej nie przegada i jeszcze wkręciła do tego mojego kolegę i koleżankę .ZABIĆ TO MAŁO .
Jeszcze mało tego jak gadamy o nim to rozmawia ze mną z taki współczuciem , a ja nienawidzę współczucia dla mnie :
 JEST JAK JEST ! DAM RADĘ CHOĆBY BOLAŁO JAK CIUL ! NIE POTRZEBUJE WSPÓŁCZUCIA BO NIC POWAŻNEGO MI SIĘ NIE DZIEJE !

Ale ona i tak stwierdzi ,że nie może patrzeć jak cierpię , boże problemy nastolatek . Zakochałam się on nie zwraca na mnie uwagi (znaczy coś tam się patrzy ,ale bez słowa nadal ) POTWORNE WRĘCZ . Nie mogę normalnie , ona nie ogarnia ,że ja nie jestem jak te wszystkie biedne nastolateczki , które umierają bo ktoś ich nie chce albo olewa , mam to gdzieś jakby chciał to by się starał ,żadnego ale .. Trudno przecież od tego nie umrę !


Wcześniej wyznawałam zasadę :



*czasem po prostu trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu nie dając innym tej pieprzonej satysfakcji , że nie dasz rady.

*Co Cię zrani dzisiaj, uczyni Cię silniejszym jutro.


A szczególnie to :

*Wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać, bo nikogo nie obchodzi że posypał mi się świat.

Póki nie poznałam jej nie ufałam nikomu . Nadal nie potrafię ufać ludziom ...Kilka zdarzeń na to wpłynęło ,ale nie chce tego wspominać .





Zaufanie jest jak zapałka, drugi raz jej nie zapalisz.
















Wspomnienia do pudełka i na samo dno szafy.

5 październik

SOBOTA ! SOBOTA !

Dzisiaj cały dzień spędziłam z moją przyjaciółką . Siedziałyśmy na osiedlu ,a potem poszłyśmy na moją szkołę na boisko bo nasi koledzy mieli tam grać w nogę (w tym chłopak mojej drugiej koleżanki ) . To idziemy tam sobie ,jak przyszłyśmy patrzymy , oni oczywiście grają ,ale zdziwiło mnie to,że była tam moja koleżanka (której chłopak tam grał ) i grają sobie tam w kosza no to ja zaczęłam grać z nimi no to posiedziałyśmy ,pogadałyśmy to po jakiejś godzinie nawet  więcej zaczęło robić się ciemno więc poszłyśmy idziemy do bramy łapie za klamkę zamknięta mówię mojej przyjaciółce ,,sprawdź bramę wyjazdową '' ona stwierdziła ,że jest zamknięta no to ja noga na klamkę i przechodzimy ,a moja przyjaciółka panikuje ,,błagam uważaj nie nadziej się ,nie spadnij proszę '' a ja tylko śmiech . Gdy wieczorem wróciłam weszłam na fb i pytałam się mojej koleżanki czy przechodzili przez bramę ,a ta ,że nie ,że była otwarta . Okazało się,że to co sprawdzała moja przyjaciółka było otwarte ale ona nie zauważyła , hahahaha <3


6 października

Dziś niedziela miałam iść z przyjaciółką do kościoła na 12 ,ale ciocia zadzwoniła,że przejdziemy się do galerii Krakowa . I tam kupiłam sobie beret i komin (taki komplet ) i koszulkę <3
I tyle w sumie ;*



sobota, 5 października 2013

Ja zastępca

3 październik

Dzisiaj 2 godziny matmy masakra , potem biologia przychodzi mama moje przyjaciółki do gościa bo ma ona podobno 10 uwag . Okazuje się ,że ma jedną , haha beka . Wgl gościu powiedział ,że nie umiemy się zachować ,że nasza klasa cały czas go prowokuje .Potem 2 angielskie więc spokojnie . I wf ja nie ćwiczę to oczywiste .Przez całą godzinę słuchałam muzy u mojej kol n tel ;*

Strasznie mi się podobają te buty *.*






4 października

Pierwszy WF ale poszłam na niego bo kol miała mi wziąć słuchawki ale oczywiście zapomniała .Pan kazał mi wejść za koleżankę bo graliśmy mieszane z chłopakami i oni oczywiście nie podawali do dziewczyn .Od razu jak weszłam to zfaulowałam mojego kolegę ,ale nie chcący .Na początku nie chciało mi się grać więc jak dawali mi piłkę to zaraz podawałam komuś innemu . W końcu koleżanka do mnie ,,czemu ty normalnie nie grasz'' ja ,że mi się nie chce . Ale w końcu byłam na miejscu idealnie na przeciwko kosza więc rzuciłam ,trafiłam idealnie .I tak jeszcze trafiłam 3 razy <3 A najlepsze jest to ,że pan mówi do mnie ,że ,,ja nie wiedziałem ,że ty masz takiego cela '' Tylko raz nie trafiłam bo kolega mi piłkę wyrywał  . Raz mnie kolega zfaulował ,hahah zabawnie było . A teraz gwóźdź programu zostałam zastępcą przewodniczącego mojej klasy ,lans ;* hahaha . Najpierw wybrała nie nasza była wychowawczyni bo zastępca i przewodniczący z każdej klasy mają pójść na jakieś warsztaty .A potem nasza pani zrobiła głosowanie i chyba wszyscy się zgłosili . Tak mi się miło zrobiło.

SPACJA MI ZACINA ;(


Patrzcie jak słodko <3


Uczymy się i nowy ziomek w klasie .

30 wrzesień

Pierwszy dzień w szkole po chorobie .Dzisiaj na 8:50 pierwsze mamy 2 godziny WF ja nie ćwicze i tak to przyszłam na 10:35 .Lekcje przemijały a ja ,szczerze nie pamiętam co się działo . Pamiętam tylko ,że na geografii oczywiście był przypał i ,że na chemii pisałam kartkówkę ,jak dostane 2 to będzie cud ;*
Cały dzień nauka na niemiecki bo w środe test .

1 październik 

Następny dzień z którego nic oprócz tego ,że na religie mamy nosić takie żółte książeczki .
I ZNOWU CAŁY DZIEŃ UCZENIA SIĘ NIEMIECKIEGO [tak na wszelki wypadek zrobiłam ściągi ]

2 październik 

Pierwszy mamy WOS z naszą wychowawczynią i tu zaskoczenie nowy ziomek w klasie . Nawet okey jest ale strasznie niski .Nadchodzi niemiecki ,ściągi w rękawach . Napisałam wszystko jak nie dostane przynajmniej 4 to zrobię DYM !


A ta piosenka rozbraja <3




poniedziałek, 30 września 2013

Ja na zbiórce .

29 września

Dziś niedziela oczywiście rodzinny obiadek .
Pojechałam na 12 :00 do kościoła .Już doszłam . Wchodzę na teren kościoła  a tu nagle patrze i macha do mnie moja przyjaciółka to do niej podchodzę .Siedzi na zbiórce pod kościołem z jakimś chłopakiem ,a ja takie WTF . Gadam z nimi zapoznałam się z tym chłopakiem on chodzi do sql moje przyjaciółki ,jest w jej wieku .No ale na niego jakoś szczególnie uwagi nie zwracałam . Moja przyjaciółka od razu jak się zapoznaliśmy mówi do mnie ,, nie bierz się ,on chodził z moją koleżanką ''  a ja tylko w śmiech . I siedziałam tak z nim na tej zbiórce przez całą msze  . Pod koniec moja przyjaciółka poszła po takie dziewczyny ,żeby im powiedzieć ,że idzie do domu i zostawiła mnie na tym stanowisku samą (ten chłopak trochę temu poszedł do domu ) kazała mi założyć taką kamizelkę ,hhaha . Stałam tam jeszcze z jej bratem i kolegą takim . Potem wróciliśmy do domu . Moja przyjaciółka stwierdziła ,że dostane nwm za co ale ,że dostane .Wiem ,że chodzi o moją sympatie ,ale nic więcej .

piątek, 27 września 2013

"W zatrzęsieniu"

"W zatrzęsieniu"

Jestem kim jestem.
Niepojęty przypadek
jak każdy przypadek.

Inni przodkowie
mogli byc przecież moimi,
a już z innego gniazda
wyfrunęłabym,
już spod innego pnia
wypełzła w łusce.

W garderobie natury
jest kostiumów sporo.
Kostium pająka, mewy, myszy poknej.
Każdy od razu pasuje jak ulał
i noszony jest posłusznie
aż do zdarcia.

Ja też nie wybierałam,
ale nie narrzekam.
Mogłam być kimś
o wiele mniej osobnym.
Kimś z ławicy, mrowiska, brzęczącego roju,
szarpaną wiatrem cząstką krajobrazu.

Kimś dużo mniej szczęśliwym,
hodowanym na futro,
na świąteczny stól,
czymś, co pływa pod szkiełkiem.

Drzewem uwięzłym w ziemi,
do którego zbliża się pożar.

Źdźbłem tratowanym
przez bieg niepojętych wydarzeń.

Typem spod ciemnej gwiazdy,
która dla drugich jaśnieje.

A co, gdybym budziła w ludziach strach,
albo tylko odrazę,
albo tylko litość?

Gdybym się urodziła
nie w tym, co trzeba, plemieniu
i zamykały się przede mną drogi?

Los okazał się dla mnie
jak dotąd łaskawy.

Mogła mi nie być dana
pamięć dobrych chwil.

Mogła mi być odjęta
skłonność do porównań.

Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,
a to by oznaczało,
że kimś całkiem innym.


***

Bardzo podoba mi się ten wiersz *.*

Chora -,-




         Przepraszam ,że się nie odzywałam ,ale jestem chora .
      W sumie i tak bym nie miała o czym pisać ,bo nic się nie dzieje .
         A drugiego października test z niemieckiego O ZGROZO ! 


niedziela, 22 września 2013

Pomysł z komentowanie chyba wam się nie spodobał

Pomysł z komentowanie chyba wam się nie spodobał no trudno ,zawsze warto próbować .




20 wrzesień

Znowu go nie było w szkole ;/ No ja nie mogę .Chodzi sobie w kratkę idiota .Zaczynam nie coraz bardziej wkurzać tą nie odpowiedzialnością .Ale cóż. Dzisiaj na 9:35 albo 9:45 nie wiem dokładnie .Nie poszłam na pierwszą bo WF a i tak nie ćwiczyłam to po co miałam tam siedzieć jak debli jak mogłam sobie pospać. Jak już przyszłam to czekałam pod salą gimnastyczną na moją klasę i w tedy przyszła mama klasowej prymuski . To ja takie o mój boże .Zaczęłyśmy gadać mama prymuski przyniosła makulaturę bo jej córeczce się nie chce nosić . Bożeee widzisz i nie grzmisz .Teraz w mojej obecnej klasie mamy do zaliczenia takie projekty i będziemy je przedstawiać przed inną klasą , masakra . I miałyśmy plan być w piątkę ale okazuje się ,że max to cztery więc wzięłyśmy koleżankę ,która mnie zhejtowała na asku (ona mieszka u mnie na osiedlu ) i moje przyjaciółka podzieliła nas tak ,że jestem z nią i z moją drugą przyjaciółką ,tylko jest jeden mały problem ONE SĄ K*RWA TAK LENIWE ,ŻE JA BĘDĘ ,MUSIAŁA WSZYSTKO ROBIĆ .Jestem taka wkurzona  ,masakra .Ale nie ma przebacz wybrałam temat o Jazz 'ie fajnie bo lubie jazz i mój brat lubi więc mi pomoże ;3


https://www.youtube.com/watch?v=M97vR2V4vTs
Boski teledysk <3

21 wrzesień

Dziś masakra rano w ogóle nie mogłam mówić ,ale po południu mi przeszło nawet wyszłam na pole do koleżanek ale posiedziałyśmy chwile i ja stwierdziłam ,że zimno i ,że idziemy do mnie to tam zjadłyśmy ciepłego jabłecznika (mama przed naszym wejściem go wyciągnęła z piekarnika ) MNIAM <3 Potem byłyśmy jej mamie do sklepu po chleb i potem do domu .Moja mamusia stwierdziła ,że skończy mi się teraz chodzenie bo się szkoła zaczęła a ja jej mówie ,że przecież ja tak daleko chodzę . Nigdzie mnie nie puszcza niech się cieszy ,że jej się pytam mogłabym spokojnie jej spieprzać i siedzieć gdzie tylko chce . Już kilka razy tak robiłam ,ale rzadko ,nie chciałam ,żeby się kapła teraz będę robić to częściej . Jeszcze mówi mi ,że już jestem prawie dorosła i ,że powinnam więcej robić a ja ,ze skoro jestem już taka dorosła to czemu mi wszystkiego zabrania .Bo ona tego nie uznaje . Boże co za ludzie . To tyle ;3

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=jofNR_WkoCE#t=23

czwartek, 19 września 2013

Em ,Em ;3

Teraz zobaczyłam ,że mam 172 wyświetlenia od początku i jestem zdziwiona ,że ktokolwiek tu zajrzał . Więc miałabym prośbę jeśli ktoś tu jest niech zostawi komentarz ,miło by było .
Dla mnie to 172 wyświetleń to na prawdę bardzo dużo ,a jakiś komentarz jeszcze bardziej by mnie ucieszył .
Może ktoś ma dla mnie jakąś radę ,jakiś pomysł co chciałby bym tu pisała ,albo jakiś problem ma , coś mu się nie podoba , niech napisze wszystko przyjmę ''na klatę '' Chętnie pomogę , wysłucham  ;3

Muszę być skałą trwałą co by się nie działo .

18 września

Dziś na 11;25 idziemy sobie spokojnie do szkoły a tu po drugiej stronie trochę przed nami idzie ON ze swoim kolegą jak zobaczyli ,że idziemy to zwolnili , akurat tory się zamknęły więc wyrównaliśmy . Jak się otworzyły przeszli na naszą stronę ,szli za nami ,ale oczywiście bez słowa ... Chyba pierwszy raz tak się czułam. Nogi jak z waty , nagle zapomniałam jak się chodzi , głupi uśmiech . I przez cały dzień nic tylko on w moich myślach ,a mieliśmy dziś 2 godziny polskiego ,a ja nawet nie słyszałam co ktokolwiek do mnie mówi . Myślami byłam z nim . W tamtym roku dyra chciała go wywalić ze szkoły ,a ten sobie na wagary chodzi czy on nie ogarnia ,że w tym roku jak znowu będzie coś odwalać to go wypieprzy ,nie udało się jej go wywalić , nawet go udupiła z fizyki i zdał . A na dodatek to ja się martwię .A on pewnie ma to gdzieś . Na lekcjach myślałam ,że nie wytrzymam .Mówię do koleżanki ''ej daj telefon bo muszę czymś zająć myśli '' ta na lajcie dała zawsze prawie mi daj fona ;3 (bo wiecie nie posiadam swojego) .Puściłam ulubioną nutę na i głośnik do ucha ,choć przez chwile się oderwałam od myśli . I tak cały dzień on w mojej głowie . Nawet miałam lekką wenę do pisania  patrzcie co wyszło :

''Sama nie wierzyłam
jak go dzisiaj zobaczyłam .
Nogi ja z waty
przeliczałam się na straty .
Choć trochę się wstydzę
ciesze się ,że go widzie .''

Słabe ,ale jednak coś jest ;3

19 września

Dzisiaj urodziny obchodzi ZBUK i jest nowy klip <3


https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=_QnBVMYM_mE#t=216

Boski <3

Dzisiaj nie mieliśmy zajęć fakultatywnych więc siedziałam z koleżankami godzinę w szkole z nudów ,taa z nudów .W sumie to zostałam dlatego bo on w tedy zaczynał . Żałosna jestem .



Kurewsko boli ziom ,ale dam rade .

Pierwsze łzy .

17 września

Dziś na 7:10 ,ale nie idę  bo idę na odczulanie (wiecie alergia -,-) No to tam jak zawsze nudno .No to cały dzień w domu potem i tak brzydka pogoda ,aż z nudów założyłam twittera .Koło 14 przyszła moja przyjaciółka i się na mnie wydarła co ja wczoraj robiłam , ja mówię ,że byłam u koleżanki (dokładnie powiedziałam ,do której ,ale tu nie napisze) .Biedna martwiła się strasznie , moja kochana .Większość moich koleżanek pewnie nawet by się nie przejęło . Dzisiaj pierwszy raz się popłakałam na ''Igrzyskach '' Kochana Rue <3 To tyle dzisiaj nudno ;3

I dodam wam węża ,którego namalowałam z nudów kiedyś ;3 Talent c'nie ? hahahah .


wtorek, 17 września 2013

Jasneee ;3

16 września

Mojej sympatii nie ma w szkole .Smutno , dawno go nie widziałam ;3
W klasie wieczny przypał o samolociki ;3 Chłopaki robią takie wielkie i wypuszczają przez okna ;3 i on tak sobie fruną ;3 Hahhaha ';3 3 razy pani pedagog była u nas ;3 Po lekcjach poszłam do biblioteki po lekturę ,, Stary człowiek i morze '' [czy tylko mi się kojarzy] potem do koleżanki poszłam [mieszka ona na przeciwko mnie w drugim bloku ] I siedziałyśmy ,gadałyśmy i odpowiadałyśmy na hejty na asku . Moja druga kol podała mi hasło do aska i miałam jej odpowiadać ,no to ja ,że spoko .Potem w domu weszłam znowu do niej i zobaczyłam na ostatnio zadane pytania ,a tam co ,zapomniała usunąć jednego hejta na mnie . Ja taka beka . Napisałam jej na fb ,że mnie strasznie zabolały te hejty [nie mówiąc jej ,że wiem ,że to ona] ,że przez to się pocięłam , ja zła .Jak się z nią zobaczę to ją wyśmieje , bo juz kilka razy przyłapałam ją na hejtowaniu mnie i swojego chłopaka .Nie źle nie ? Wgl mama się martwiła gdzie jestem bo od kol wróciłam o 21 jakoś .A mówiłam ,że ide do niej tacie ,a on zrozumiał ,że ide do innej kol i mama odchodzi od zmysłów .Od dzisiaj moja godzina policyjna to 19:30 ''bo jest ciemno '' i na dodatek mam cały czas siedzieć na osiedlu . Jasneee ;3
15 września 

Cały dzień w domu .

CZYTAM.CZYTAM.CZYTAM <3


Ja buntowniczka

14 września

Wreszcie weekend . Rano umyłam włosy . Zaczęłam czytać Igrzyska <3 Strasznie mi się podoba .Potem zadzwoniła po mnie przyjaciółka żebym wyszła . Chce iść na osiedle chłopaka , który mi się podoba ,a nóż go spotkam .Tak z głupa powiedziałam gdzie zamierzam iść (wiedziałam co powie ) i zaczęło się kazanie ,że się szlajam ,że po co niby mam tam iść [powiedziałam ,że do koleżanek bo tam kilka z mojej klasy mieszka ] [to osiedle jest koło mojej szkoły tak jakby co ] To ja od razu mówię ,że no pewnie na ''nie podam nazwy ''
też mi zabronisz chodzić (osiedle obok mojego ) a no ,że tak . Ja takie no chyba nie wyszłam z  domu . I tak poszłam na osiedle mojej sympatii . Niestety nie spotkałyśmy go .Ale dużo znajomych widziałam i jego i moich .Może ktoś mu  wspomni o mnie .Potem siedziałyśmy na szkole , grali tam moi koledzy i jego . ^.^
Tyle chyba .A mamie powiedziałam ,że przesiedziałam cały dzień na osiedlu ;3 BUNTOWNICZKA ;3


niedziela, 15 września 2013

13 piątek , 2013 i 13 osób w mojej klasie .

13 września

13 piątek , 2013 i 13 osób w mojej klasie . Dzień nawet udany . Dostałam piątkę na polski i rozpaczałam nad moimi włosami bo znów padał deszcz . Moja przyjaciółka przyszła po mnie i moje koleżanki  2 godziny wcześniej i czekała , hahah dobra jest . Idziemy przez ten deszcz ,ja z moją koleżanką zamieniamy się bluzami na środku .Tańczę w deszczu (zawsze chciałam to zrobić ) koleżanki dały mi nową ksywkę "dziecko deszczu " nawet spoko . Wyszła po nas mama moje koleżanki z parasolami ,całe szczęście ,ale i tak byłyśmy przemoczone . Gdy przyszłyśmy na osiedle okazało się ,że nie ma u mnie nikogo w domu więc przyjaciółka mnie przygarnęła , pożyczyła suche ciuchy i zrobiła herbatę (malinową , mniam ) . Potem poszłyśmy na zakupy jej mamy znajomej i w sklepie spotkałyśmy takiego ludka :
oczywiście nie mogło się obejść bez fotek ;3 Wróciłyśmy odniosłyśmy zakupy ,przyszłyśmy do mnie posiedziałyśmy chwile i się pożegnałyśmy ,na dodatek biedny parasol moje przyjaciółki znów został zapomniany i siedzi u mnie ;3

Cztery uwagi w ciągu 10 minut ;3

11 września
Dziś mam na 11:25 więc spoko . Rano koło 9 kuzynka przywozi swoją córkę (moja mama ma się nią zająć dzisiaj przez kilka godzin ) tak mi żal ,że  nie moge zostać z nią . Mój mały kochany aniołeczek . Z bólem serca ide do szkoły pada deszcz . Ogólnie nudno dostałam plusa z WOS'u i to chyba tyle . Wróciłam do domu i się uczyłam .Nadrobiłam zaległe zadania z matmy i takie tam .

12 września

Dziś na 7 ;( Tak strasznie mi się nie chce ,ale nie ma przebacz .Na angielskim mamy zastępstwo z gościem ,który nas nie uczy ,ale dobrze go znam z korytarza bo zawsze jak idzie to się przepych i drze się "PRZESUŃ SIĘ " bo on musi mieć przestrzeń . W ciągu 10 minut wpisał 4 uwagi . Jedną dostał mój kolega za to ,że nie wstał jak go o coś pytał , koleżanka dostała za to ,że rzuciła koledze długopis , drugi kolega dostał za to ,że się przesiad się na inne miejsce i największy szok uwage dostała nasza klasowa prymuska , która zawsze beczy i dzwoni po mame ,która robi awantury , pierwszą w swoim życiu . Oczywiście się rozbeczała . To było zabawne . Potem koleżanka zgubiła telefon a okazało się ,że go zostawiła w sali . A na WF ta sama prymuska uderzyła moją koleżankę za to ,że ta ją tak delikatnie ugryzła na żarty , i nie przywaliła lekko bo miała cały czerwony policzek ,biedna ,obie zaczęły beczeć . Tyle się działo .Potem miałyśmy mieć dwie godziny zajęć fakultatywnych ,ale nie było więc siedziałyśmy w szkole dwie godziny tak dla beki , wiecie słit focie ,ploty itp . Przy okazji mogłam poobserwować moją obecną sympatię.

czwartek, 12 września 2013

Opisy


*I nawet najgłupsze rzeczy, kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jak coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym.

*Gdy patrzę w Twoje oczy - dobrze wiem, że mam szczęście, kocham cię za to, że po prostu ze mną jesteś.

*Uśmiechnij się do mnie jeszcze raz. Patrz na mnie równie intensywnie jak dotychczas, przeszukuj moją głowę w poszukiwaniu myśli i natrafiaj za każdym razem na ciepło moich uczuć. I powiedz coś, daj mi usłyszeć swój głos, a potem wyciągnij dłoń, a ja położę Ci na niej swoje serce, a Ty je zabierz, dbaj o nie, nie pozwól mu zgłodnieć, nabawić się chorób, udusić, kiedy już zamkniesz je w wyimaginowanej szkatułce niedostępnej dla innych ku potwierdzeniu tego, że jesteś ostatnią osobą, która je zdobywa.

*Czasami po prostu musisz odpuścić. Nie dlatego, że Ci nie zależy, ale dlatego, że w pewnym momencie duma powinna być najważniejsza, bo potem tylko ona Ci zostaję. Musisz rozkurczyć palce i puścić coś, co do tej pory tak mocno próbowałaś utrzymać. Nie zapomnisz, ale łzy będą kapać z wysoko podniesionych policzków, spadając zaraz u Twoich dziesięcio-centrymetrowych szpilek. Serce od razu Ci się nie zrośnie, ale za jakiś czas spojrzysz w przeszłość i pomyślisz, że straciłaś wszystko, ale nigdy nie straciłaś poczucia własnej wartości

*Dlaczego jest tak,że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? To my nie możemy zasnąć bez tego waszego ‚dobranoc’, denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa,gdy uśmiechacie się do innej panny. To my wariujemy gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy,gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko,a co dopiero gdy nas całujecie. Przywiązujemy się do was,do waszej obecności w naszym życiu. Ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść,tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia. Jakbyśmy były nikim, jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. My tak nie potrafimy,ale to bardzo dobrze. Nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom,tak jak wy nam.
[z tym opisem się nie całkowicie zgadzam, bo dziewczyny też często krzywdzą  ]

*Nie ważne jest to z kim byłeś, ale z kim jesteś. Czasami serce nie wie czego chce dopóki nie znajdzie tego czego potrzebuje.

*Nie mam pojęcia w jaki uśmiech się jutro ubrać.

*Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle stajesz mi się tak cholernie potrzebny.

*Wiem, że to boli ale zaakceptuj prawdę, straciłaś Go na zawsze.

*Im bardziej chciałam go znienawidzić tym bardziej był idealny.

*- Mamo, czemu ta dziewczynka tak płacze ? Czy jest chora ?
- Nie córeczko. Ona po prostu ma złamane serduszko.
- Ojeju. Ale zagoi się ? Mamusiu, powiedz , że się zagoi ! Że już nie będzie ją bolało. Mamo, proszę.
- Spokojnie Słońce. Wszystko jest w rękach tej dziewczynki. To od niej zależy, czy jej serduszko się zagoi czy też nie. Spójrz na jej oczy. Widzisz ? Mimo, że lecą z nich łzy, widać, że są silne. Że zniosłyby więcej, gdyby musiały.
- Czyli, że dziewczynka wyzdrowieje ?
- Tak, moim zdaniem tak. Ale na jej serduszku zostanie taka mała ranka, która z czasem będzie coraz mniejsza. Za każdym razem,gdy powrócą do niej wspomnienia, ranka będzie lekko bolała, lecz z czasem wszystko wróci do normy.

*Kiedy ludzie mówią Ci, że się zmieniłeś to wynika to głównie z tego, że przestałeś zachowywać się tak, jak oni tego od Ciebie wymagają.

*niedojrzały gówniarz, który miał być ideałem

*Nie wystarczy podnieść dwóch kącików ust, by być szczęśliwym.

*Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego, co było i tak już zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy do mdłości, od wyśnionych miłości.

*Po prostu zakochaliśmy się w sobie. Na to nie można nic poradzić, prawda? Nie możesz zdecydować, w kim się zakochasz, kiedy i gdzie. To się po prostu dzieje.


*Zatęsknisz za moim obrażaniem się co 5 minut, złoszczeniem się o drobnostkę, ciągłego narzekania, że nie mam w co się ubrać. Będziesz pisał, dzwonił i prosił abym się odezwała. Będziesz siedział tak jak ja ze łzami w oczach i roztrzęsionymi dłońmi i udawał, że jest dobrze a w środku serce będzie rozwalane na kawałeczki. Spojrzysz w tył zauważając wszystkie swoje błędy, nadejdzie Cię ochotę strzelenia sobie w głowę ale nie zrobisz tego. Nadal będziesz czekał, martwił się i pragnął dostać ode mnie choć głupią kropkę w wiadomości. Więc nie ciesz się, że teraz to ja płaczę i tęsknie bo w końcu sam mówiłeś, że jak ja to i ty. Ale różnica jest taka, że to ja zawsze byłam silniejsza może nie fizycznie ale psychicznie i nie chciałabym życzyć Ci źle ale powodzenia bo z tym nie wygrasz.

*Tak . Nazwij mnie suką, dziwką, puszczalską. Nie wiem, co tam sobie jeszcze wymyślisz. Rozumiem, jakoś musisz sobie obrzydzić to co straciłeś i co już nigdy do ciebie nie wróci.


Na razie to tyle bo zmykam ;3


Ps. to zdjęcie strasznie mi się podoba . 

























Nowe znajomości

10 września

Dziś od 8:00 do 11:35 , fajnie ,nie ? Potem poszłam z moją koleżanką spotkać się z chłopakiem ,który jej się podoba , miał być jakiś jego kolega i poprosiła mnie żebym z nią poszła to spoko . Tylko szczegół nie pamiętała jak on wygląda . Czekałyśmy na nich pod sklepem ,tak jak się ugadaliśmy a ten przychodzi sam , no ja nie mogę . I po co tam ja ? Na ale jak już przyszłam to nie mogę odejść . To poszliśmy do innego sklepu ,bo chciałam zobaczyć na buty .Po drodze spotkaliśmy jego kumpla , dał mu głośniczek chyba żeby go mu naładował  [nowe znajomości hahah ] . Potem poszłyśmy na jego osiedle [genialna miejscówka ] i siedzieliśmy i gadaliśmy , on trochę taki cichy i spokojny się wydawał . Trochę wkurzał mnie jego śmiech ,ale potem się przyzwyczaiłam . Poszedł on na chwile do domu . Chciałam przekonać koleżankę żebyśmy się zmywały zaraz , bo nudno ,ale ona oczywiście nie [a ja sama nie wiedziałam jak dojść do domu , szczegół ] . W tym czasie przyszedł ten jego kumpel co go spotkaliśmy przyniósł jego głośniczek i zaczęliśmy przesłuchiwać jego piosenki , jazdę mieliśmy ,bo leci jakiś rap ,a zaraz piosenki weselne  , potem jakieś techno itp , hahhaha więc siedzieliśmy  , śmialiśmy się i gadaliśmy ,tak na lajcie . Za jakieś 10 min on wrócił , to był trochę bardziej rozluźniony . Wreszcie zaczęło się robić fajnie . To siedzieliśmy tak . Ten kolega rzucał we mnie i moją koleżankę kamieniami .Cały czas próbowałam coś ,mu zrobić ,ale nie ma szans .Potem poszliśmy jeszcze do sklepu ,wróciliśmy posiedzieliśmy .Po jakimś czasie zaczęłyśmy się zbierać . To odprowadzili nas trochę . W końcu ten kolega zatrzymał się na światłach i powiedział ,że nie idzie dalej . Przez 20 minut prosiłyśmy go żeby poszedł z nami bo inaczej ten co się mojej koleżance podoba nie pójdzie ,ale ten nie .No to poszliśmy we 3 . Przez całą drogę moja koleżanka przekonywała tego swojego ,, jeszcze troszeczkę nas odprowadzisz '' i odprowadził nas prawie na osiedle . Tam po drodze jeszcze jego jednego kumpla spotkałyśmy . A teraz się dowidziałam ,że ten mojej koleżanki portfel po drodze zgubił .

...

Chyba powraca mi stara miłość . Znaczy nie byliśmy razem ale 'bajerowaliśmy ' . Wiecie on mi pisał ,że mu się podobam , że jestem piękna ,wiecie  takie sranie w banie , w szkole się gapił ,ale nawet siema mi nie powiedział . I tak przez jakieś 6 miesięcy . Tam co jakiś czas były przerwy chwilowe ale nie wytrzymywaliśmy i znowu . Brakuje mi tego pisania . To zaczęło się jakoś końcem stycznia i skończyło centralnie w ostatni dzień szkoły ;/ słabo . Trochę zabolało ,myślałam ,że chociaż na zakończeniu odezwie ,a tu nic . To trudno nie będę się prosić . Przez wakacje o nim nie myślałam ,ale teraz przyszedł rok szkolny i chyba mi wrócił .Śnił mi się już kilka razy . Eee ,tam to pewnie chwilowe na pewno mi za kilka dni przejdzie ... 



poniedziałek, 9 września 2013

Czy żyjesz by mieć plan ? Czy masz plan żeby żyć ?

7 września

Dziś wstałam o 11 posprzątałam mieszkanie jak co sobotę , wiecie chce pomóc mamie chociaż trochę . Jak były wakacje to sprzątałyśmy co dwa dni ,czasami nawet codziennie , tylko razem , ale sobotę zawsze sama .Zeszło mi jakoś do 13 ;30 .Potem umyłam sobie włosy ,bo wieczorem idziemy do siostry na przyjęcie z okazji 1 rocznicy ślubu . No i wróciliśmy jakoś koło północy . Z moim przyjacielem piszemy tak inaczej znowu .

8 września

Dzisiaj rodzinny obiadek ,a wieczorem LEMON <3 . Moja przyjaciółka (ta co miała kilka dni temu urodziny ) jest ich fanką . Masakra jak piszczała , ja myślałam ,że umrę ze śmiechu.Bardzo dużo znajomych było . Igor przystojny <3  Skrzypek grał cudownie . Perkusista ,budyń <3 . Klawisze i gitary też świetne . Ogólnie było cudownie ,ale na Eneju się lepiej bawiłam , bo lepsze osoby były , tam poznałam mojego przyjaciela ,któremu ostatnio odmówiłam randki i do którego chyba coś czuje ,fajnie nie ?

9 września
Dziś na fizyce mieliśmy jakieś ankiety , patologia wszyscy się podniecają . Tak to nudy . Oprócz tego ,że wracałam z torbą mojej koleżanki nad głową [wiecie włosy ,hahahah] ,a ona niosła mój plecak .

Dodam wam kilka piosenek ,których ostatnio słucham :

http://www.youtube.com/watch?v=Owfj9Es-Zww
https://www.youtube.com/watch?v=FQFG7CK5zgc
http://www.youtube.com/watch?v=H3xh6Fob3cU
https://www.youtube.com/watch?v=BYjTITHOxX4
https://www.youtube.com/watch?v=jcnlgHgB0Xc

<3

Właśnie pisze z moim przyjacielem już normalnie <3 Ciesze się ;3  Tłumacze mu jak ubolewam nad moimi włosami , hahah . A przed chwilą skończyłam się kłócić z przyjaciółką . Bo się miesza w sprawy moje i mojego przyjaciela ,wiecie w jakim sensie . No no to tyle na razie <3


sobota, 7 września 2013

Dziwne sny .

4 września

Odmówiłam ostatnio randki mojemu przyjacielowi i źle się z tym czuje . W sumie sama nie wiem czemu nie mogę spróbować . Postanowiłam sobie wcześniej ,że skończę na razie z chłopakami i chce się tego trzymać .  Bałam się ,że jeśli się zgodzę to będę musiała go skrzywdzić , a jeśli nie to mogę się w nim zakochać ,ale tego nie mogę . No trudno mam tylko nadzieje ,że będzie między nami normalnie ...
Dziś zaczynam moim znienawidzonym przedmiotem ,niemieckim . Baba stwierdziła ,że robimy z niej hitlera . Potem wos i historia zastępstwo . Na wos 'ie kolega mnie wykablował ,że jem a sam jadł , patologia . I przypał . Historia nudy , nudy . Matma z Trapezem (tak mówimy na nauczycielkę  ) oczywiście padły słowa najgorsza klasa w szkole , taka nasza rola . Potem dwa języki polskie z moją ukochaną panią .  Jak zawsze słucham jej z zaciekawieniem . I dom . Potem siedzenie z moimi przyjaciółkami .


5 , 6  września

Matematyka , my najgorsza klasa ... Niemiecki trzeci dzień a ja już zapomniałam książek.Dwie biologie z gościem który zna się z moją mamą i co każdą lekcje jest tekst ,, chyba musze odwiedzić sklep twojej mamy " albo ,, Wiesz kiedy będzie dzień gniewu ? (ja na to ,że nie a on) Wtedy jak przyjdę sobie do takiego jednego sklepu i tam będzie taka pani i spyta się co u mojej córeczki i co ja jej wtedy odpowiem ? " . Gościu nie normalny .Angielski 9/13 osoby mają książki nauczycielka drze twarz . Potem wf musiałam czytać regulamin . Czy oni nie ogarniają ,że tego i tak nikt nie słucha ? Chociaż jak ja czytałam było cicho . I dom . Poszłam z koleżanką do księgarni po okładki dla naszej pani od polskiego (dała nam kasę i powiedziała dokładnie :,,panienki jak będziecie sobie chodzić na szlify to kupcie mi trzy okładki na książki do polskiego '')  Potem z drugą koleżanką poszłam po moją przyjaciółkę (bo ona chodzi do innej szkoły ) Dostałyśmy opieprz od sprzątaczek . Miałyśmy beke z nowej dziewczyny byłego moje koleżanki . One się lubią , ale moja koleżanka jest strasznie zazdrosna .Pod wieczór skończyłam czytać ,, Jośka pamiętnik maturzystki " i zaczęłam  czytać ,,Dzień niebieskiego psa " nawet spoko . I zasypiam z książką w rękach .
Obudziłam się około 21 poszłam się przebrać ,a potem spać . Miałam koszmar ,że jechałam z psem mojej cioci do weterynarza ( byłam z kuzynką i przyjaciółką )  i ,że żegnałam się z nim przed kliniką ,płakałam i to strasznie . Nagle obudziłam się cała we łzach i tak przepłakałam chyba z 3 godziny aż w końcu zasnęłam . Potem następny dziwny sen  . Czułam jakby ktoś się nade mną pochylał zaraz słyszę jakieś takie ,,łuuuu ''
pomyślałam sobie ,że to głos mojego starszego brata i ,że sobie ze mnie jaja robi ,że pewnie już jest rano i mnie budzi . Otwieram  oczy z nadzieją , że zobaczę mojego brata a tu nic ciemno było koło 5 . I siedziałam tak jeszcze kilka godzin i zasnęłam nawet nie wiem kiedy .
Do szkoły matama znów zapomniałam książek . Religia nudy . Historia i godzina wych . zastępstwa . Wszyscy siedzieli na telefonach .Język polski omawialiśmy wiersze o miłości .Ten mi się szczególnie spodobał :

NIEPEWNOŚĆ


Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu?
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?

Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:

Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?

<3


I wieczorem film o psie ,którego pod koniec filmu uśpili .Przypadek ? I następna noc przepłakana ...




piątek, 6 września 2013

Kochana 100000000 lat ;3

3 września
Dziś są urodziny moje przyjaciółki więc dla niej najnajlepsze życzenia i ta piosenka bo wiem ,że ją kocha <3

https://www.youtube.com/watch?v=lJqbaGloVxg

Moja kochana ♥ Życzę Ci 100000000000000 lat , spełnienia twoich wszystkich maaarzeń , żebyśmy już zawsze były Najlepszymi przyjaciółkami , żebyś codziennie uśmiechała się tym swoim słynnym uśmiechem , żebyś nigdy się nie poddawała i przede wszystkim ,żebyś nadal była sobą i była szczęśliwa ♥ ;3 ♥ ;3 ♥ ;3 Kocham Cie !


Kiedy innych nie było , ona była .Kiedy inni się odwrócili ona stała obok mnie . Chociaż nie rozumiała co czułam.Była . Teraz rok po tym wszystkim wyjaśniłam jej wszystko .Chociaż to tak cholernie bolało chciałam żeby wiedziała dlaczego teraz jest dla mnie taka ważna <3 



KIEDY INNYCH NIE BYŁO TY BYŁAŚ ! 



<3 <3 <3


Pierwsze lekcje . Historia , z wychowawczynią , oczywiście "kazanie" żebyśmy w  tym roku się uspokoili ,żeby cały czas nie było na nas .Potem fizyka pierwsze zadnie ,nie normalne to . Dwa języki polskie , czyli mój ulubiony przedmiot .Pani stwierdziła ,że nie mogę siedzieć w  czwartej ławce w środkowym ,że muszę być bliżej niej i ona musi mnie widzieć . Religia gadanie o przygotowaniach do bierzmowania .Język angielski nowa nauczycielka , trzy punkty w zeszycie , reszta przegadana (specjałem pani jest kurczak ) . Potem cały dzień szlajania się z moją solenizantką .

poniedziałek, 2 września 2013

GENIUSH .

30 sierpień

Moja przyjaciółka poszła dziś na imprezę ... (ma 15 lat ) . Niby mają tam być tylko od 12-18 ,ale i tak strasznie się o nią martwię . Wolałabym ,żeby tam nie szła ,ale cóż jej nie przegada . Od rana tylko się martwię , nie tylko o nią , martwię się też o mojego przyjaciela , nie wiem co się z nim dzieje .Jak piszemy jest jakiś taki smutny . Sama nie wiem  już , może przestał mnie lubić ...


31 sierpień

Moja przyjaciółka na szczęście wróciła cała i zdrowa z tej imprezy . Jaka ulga . A sprawa z moim przyjacielem też już wyjaśniona .Pisaliśmy już normalnie , nawet napisał ,że tęskni ,miło . A tak to
cały dzień leżenia i opieprzania się .Potem tylko do kościoła na 18:00 (na mszę niedzielną ) .Jutro z rodzinką do Krakowa na zakupy .

1 września
TEN DZIEŃ MAMY WOLNY DZIĘKI HENIOWI Z TESCO !

 Wyjazd do Krakowa o 8:30 . Jedziemy sobie ,ja oczywiście czytam reszta sobie gada .Nie będę opisywać wszystkich sklepów ,bo to bez sensu . Po galerii Kraków pojechaliśmy do Ikei .Jedna zauważyłam ,że wiele dziewczyn w moim przedziale wiekowym mnie ,,zczaja,, z góry na dół . Jedna była najlepsza ,stała centralnie przede mną twarzą i się gapi ,no debilizm .Miała czapkę ''grzyba '' (jak ja to mówie ) z napisem GENIUSH ,dlatego też taka nazwa postu .  Potem łaziliśmy po sklepach ,kupiłam sobie nową lampkę do pokoju ,a potem poszliśmy coś zjeść i znowu do następnej galerii . Tam kupiłam sobie bluzę z Croppa i buty z Deichmannu .Byłam też w księgarni ,ale musiałam wyjść ,bo zachwycałam się książkami z Dragon Ball 'a i Naruto . No i powrót . Troszeczkę się na początku pogubilismy ale potem już spoko . Wróciłam około 23 :30 .Z bratem jeszcze sobie posiedziałam i pogadałam , a potem spać .

2 września

Dziś rozpoczęcie ... Znowu szkoła ,ale szczerze trochę się stęskniłam . Moja kuzynka jest fryzjerką ,więc poszłam do niej by mnie uczesała   wyglądało to mniej więcej tak :

Tylko jeszcze na około koka mam warkoczyka <3 .
Pierwszaki szykujcie się KICI-KICI .


czwartek, 29 sierpnia 2013

,,Jeśli ktoś nie wytrzymuje ze mną kiedy jestem najgorsza ,nie zasługuje na mnie kiedy jestem najlepsza ".

Opisze wam teraz wczorajszy i dzisiejszy dzień. To przybliży wam trochę moją historie .


28 sierpnia 

Ten dzień zaczął się normalnie . Jak zawsze przyjaciółka mnie obudziła koło 11 czy wyjdę [robi tak prawie codziennie ] .Po jakiejś godzinie zbierania (u mnie norma ) wyszłam . Poszłyśmy do biblioteki  . Wypożyczyłam sobie dwie książki : ,, Jośka , pamiętnik maturzystki " i ,, Dzień niebieskiego psa " .Tą drugą wzięłam ze względu na opis z tyłu , a mianowicie ten fragment : ,,Historia Peggy Sue stanowi odpowiednik angielskiego cyklu o przygodach Harry'ego Potter 'a " . Nie którzy przez moją "obsesje" na punkcie HP uważają ,że jestem dziwna ,ale ja się z tego cieszę .
DZIWNY -INNY , INNY - WYJĄTKOWY .Tak to postrzegam .Szczerze chyba obraziłabym się na kogoś kto by mi powiedział ,że jestem zwyczajna , pospolita lub normalna .Jak dla mnie każdy jest wyjątkowy ,inny , na swój sposób i każdy ma do tego prawo .A wracając do dnia ... po bibliotece poszłyśmy do supermarketu ,w którym była pasmanteria ,bo przyjaciółka chciała dokupić sobie coś do swojej sukienki , jakieś kwiatka lub kokardkę ,lecz nic nie znalazła . Gdy wychodziłyśmy przy wyjściu były ustawione kosze z książkami .! PROMOCJA !KAŻDA KSIĄŻKA PO 10 ZŁOTYCH ! Więc zaczęłam coś szperać . Znalazłam książkę ,, Krąg magii " przeczytałam opis i bardzo mi się spodobała .Ale była tylko druga część ,więc ją odłożyłam . Przeglądam sobie tak te książki ... a tu nagle patrzę ,,Igrzyska Śmierci " po 10 złotych . Musiałam ją kupić. Akurat miałam przy sobie portfel i MAM JA . To dopiero moja druga własna książka ,ale mam nadzieje ,że będzie ich więcej . Po powrocie poszłyśmy do mnie . Zrobiłyśmy kanapki z NUTTELĄ [<3 ] i siadłyśmy do komputera . Oczywiście włączyłyśmy ,,fejsa " i jakąś muzę .Wyszłam na chwilę ,  gdy wróciłam moja kochana przyjaciółka zaprosiła z mojego konta chłopaka ,który kiedyś mi się podobał . Może tak żeby było ciekawiej opowiem wam całą historie związaną z nim .
*
 To tak pierwszy raz zobaczyłam go rok temu w wakacje spodobał mi się nie wiem czemu .Wpadałam na niego czasami na osiedlu , w kościele itp ,ale nie zamieniliśmy ze sobą nawet słowa . Nie spieszyło mi się ,bo nie byłam pewna tego uczucia ,ale moja przyjaciółka tak ,więc napisała do niego taką o to wiadomość :
Hej jest sprawa podobasz się mojej przyjaciółce {link do fb} .Podoba ci się ?
Myślałam ,że ją zabiję .Dopiero po długim czasie dowiedziałam się co odpisał . cała rozmowa wyglądała mniej więcej tak :

*Hej jest sprawa podobasz się mojej przyjaciółce {link do fb} .  Podoba ci się ?
-Siema , nie wiem .
*Musisz odpowiedzieć .
-Trochę za brzydka ...
*Aha 
Trochę zabolało  , no ale cóż . Po jakiś miesiącu zaczęły się spotkania do bierzmowania . On też tam chodził .Wiecie jak to jest zima -czyli wszystkie dziewczyny leżą w śniegu .On i jego koledzy przyczepili się szczególnie do mnie i moich dwóch przyjaciółek .O dziwo tylko one leżały w śniegu nawet mnie nie dotknęli . Gdy już im się znudziło nacieranie śniegiem moje przyjaciółki rzuciłam do dziewczyny : ,, Hahaha ,wyglądacie żałośnie '' Usłyszeli to . ON powiedział ,,Patrzcie ona jeszcze nie leżała w śniegu " . Gdyby nie to , że to akurat ON mnie powalił obroniła bym się ,ale jak mnie dotkną odpłynęłam nie wiem czemu . Jak wróciłam zobaczyłam zaproszenie na fb od NIEGO . Oczywiście przyjęłam . Napisał do mnie , ale był takich chamski ,że nie mogłam mu nie pocisnąć .No i pocisnęłam mu tak ,że mnie ze znajomych usuną i napisał parę nie przyjemnych słów . Zabolało ,pierwszy raz tak bardzo coś mnie zabolało . Zaczęłam ryczeć i tak przez cały tydzień za każdym razem gdy nikt nie patrzył .Nie chciałam by ktokolwiek wiedział ,że cierpię . Wszyscy zaczęli by mówić ,,Będzie dobrze " nie znając sytuacji .Jedyną osobą , u której uznawałam te słowa była moja przyjaciółka .Ona tylko wiedziała jak było dokładnie i była ze mną .Pewnego wieczoru przyjaciółka wysłała mi tą piosenkę  https://www.youtube.com/watch?v=42h5gOzj5DE i wraz z odsłuchaniem jej wszystko znikło .Cała pustka ,którą czułam się wypełniła .Zaczęłam się śmiać ,tańczyć wróciła mi energia do życia .To uczucie było takie cudowne . Ale nadal coś do NIEGO czułam . Zaczęłam kręcić z kimś innym (ta historia to później )
*
Teraz zaczął  podrywać moją przyjaciółkę , moją najlepszą przyjaciółkę .Na szczęście ona nic do niego nie czuje i zamierza się nim bawić w zemście za mnie .Kochana jest ,ale ja nie jestem mściwa . Tysiąc razy upewniała się ona czy nic już do niego nie czuje w końcu odpuściła .Jedyne co do niego czuje to nienawiść , czystą nienawiść , za to jak mnie potraktował ,ale jednak nie życzę mu źle . Pod wieczór napisał do mnie . 

*ON
- JA


*znamy sie?

-A ja cie wgl zapraszałam ? Bo nie pamiętam nic takiego ...

*no zapraszalas....

-a to sorry , nie przypominam sobie żebym to robiła

*nooo to po co zaprosiłas boze?
;D

-Mówie ci ,że cie nie zapraszałam

*to kto?
lol

-Myślisz ,że wiem ,
jakbym cie zaprosiłam to może przez przypadek

*nooo spoko 
spokojnie 

-Ja jestem spokojna przecież 

*no no nwm ;D , a do ktr klasy chodzisz?;D

-Teraz ide do drugiej . A czemu pytasz ?

*no tak z ckw , ja tez do 2 ;D

-Aham

*nom 
*dobre cialko ;D

-Że niby moje ?

*no chyba ;D

-Hahah , to raczej

*noo brałbym ;D
tak ostro ;D
xxD

-Ojoj chyba nie pobierzesz

*dlaczego?;D
nie to nie ;D

-Hahahah .Ostry podryw , hahahahhaha

*Nie to nie. nara;d

-Nara 


Żałosne , nie ? Szkoda ,że tak słabo mu pocisnęłam . Przyjaciółka stwierdziła ,że chamsko się zachowałam ,ale mi to nie robi różnicy co on o mnie myśli.
A więc od teraz udaje ,że go nie pamiętam ... 

Wyznaje zasadę :

,,Jeśli ktoś nie wytrzymuje ze mną kiedy jestem najgorsza ,nie zasługuje na mnie kiedy jestem najlepsza ".







29 sierpień 


Dzisiaj ,o dziwo nie obudziła mnie przyjaciółka ,więc wstałam sama.
Po jakimś czasie przyszła do mnie (akurat byłam sama ) .Gdy weszła była cała spłakana .Jej przyjaciel (którego nie znam  ) miał wypadek leży w szpitalu ze złamaną nogą i pękniętą miednicą .Nie lubię jak ona płacze .Ostatni raz widziałam ją płaczącą przez takiego jednego dupka ,którego jak zobaczę to chyba zatłukę ,ale ta historia kiedy indziej . Do celu jej przyjaciel kiedyś brał , teraz pali  marychę { ;/ } .Boi się ,że trafi on na odwyk . W końcu udało mi się wyciągnąć ją z doła . Poszłyśmy się przejść .Po drodze spotkałam JEGO siostrę,która chodziła w zeszłym roku ze mną do szkoły .Zawsze mnie czaiła ,ale teraz jej oczy wyglądały tak :

Hahahahahahahahah , to było dość zabawne .

Widziałam potem też moją teraźniejszą sympatie <3 Ale on NIM kiedy indziej ;3

No to tyle ciekawego się dziś działo ;3

--------------------------

~~Tenny


                                                                           <3