Odmówiłam ostatnio randki mojemu przyjacielowi i źle się z tym czuje . W sumie sama nie wiem czemu nie mogę spróbować . Postanowiłam sobie wcześniej ,że skończę na razie z chłopakami i chce się tego trzymać . Bałam się ,że jeśli się zgodzę to będę musiała go skrzywdzić , a jeśli nie to mogę się w nim zakochać ,ale tego nie mogę . No trudno mam tylko nadzieje ,że będzie między nami normalnie ...
Dziś zaczynam moim znienawidzonym przedmiotem ,niemieckim . Baba stwierdziła ,że robimy z niej hitlera . Potem wos i historia zastępstwo . Na wos 'ie kolega mnie wykablował ,że jem a sam jadł , patologia . I przypał . Historia nudy , nudy . Matma z Trapezem (tak mówimy na nauczycielkę ) oczywiście padły słowa najgorsza klasa w szkole , taka nasza rola . Potem dwa języki polskie z moją ukochaną panią . Jak zawsze słucham jej z zaciekawieniem . I dom . Potem siedzenie z moimi przyjaciółkami .
5 , 6 września
Matematyka , my najgorsza klasa ... Niemiecki trzeci dzień a ja już zapomniałam książek.Dwie biologie z gościem który zna się z moją mamą i co każdą lekcje jest tekst ,, chyba musze odwiedzić sklep twojej mamy " albo ,, Wiesz kiedy będzie dzień gniewu ? (ja na to ,że nie a on) Wtedy jak przyjdę sobie do takiego jednego sklepu i tam będzie taka pani i spyta się co u mojej córeczki i co ja jej wtedy odpowiem ? " . Gościu nie normalny .Angielski 9/13 osoby mają książki nauczycielka drze twarz . Potem wf musiałam czytać regulamin . Czy oni nie ogarniają ,że tego i tak nikt nie słucha ? Chociaż jak ja czytałam było cicho . I dom . Poszłam z koleżanką do księgarni po okładki dla naszej pani od polskiego (dała nam kasę i powiedziała dokładnie :,,panienki jak będziecie sobie chodzić na szlify to kupcie mi trzy okładki na książki do polskiego '') Potem z drugą koleżanką poszłam po moją przyjaciółkę (bo ona chodzi do innej szkoły ) Dostałyśmy opieprz od sprzątaczek . Miałyśmy beke z nowej dziewczyny byłego moje koleżanki . One się lubią , ale moja koleżanka jest strasznie zazdrosna .Pod wieczór skończyłam czytać ,, Jośka pamiętnik maturzystki " i zaczęłam czytać ,,Dzień niebieskiego psa " nawet spoko . I zasypiam z książką w rękach .
Obudziłam się około 21 poszłam się przebrać ,a potem spać . Miałam koszmar ,że jechałam z psem mojej cioci do weterynarza ( byłam z kuzynką i przyjaciółką ) i ,że żegnałam się z nim przed kliniką ,płakałam i to strasznie . Nagle obudziłam się cała we łzach i tak przepłakałam chyba z 3 godziny aż w końcu zasnęłam . Potem następny dziwny sen . Czułam jakby ktoś się nade mną pochylał zaraz słyszę jakieś takie ,,łuuuu ''
pomyślałam sobie ,że to głos mojego starszego brata i ,że sobie ze mnie jaja robi ,że pewnie już jest rano i mnie budzi . Otwieram oczy z nadzieją , że zobaczę mojego brata a tu nic ciemno było koło 5 . I siedziałam tak jeszcze kilka godzin i zasnęłam nawet nie wiem kiedy .
Do szkoły matama znów zapomniałam książek . Religia nudy . Historia i godzina wych . zastępstwa . Wszyscy siedzieli na telefonach .Język polski omawialiśmy wiersze o miłości .Ten mi się szczególnie spodobał :
NIEPEWNOŚĆ
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu?
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?
Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?
<3
I wieczorem film o psie ,którego pod koniec filmu uśpili .Przypadek ? I następna noc przepłakana ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz