13 września
13 piątek , 2013 i 13 osób w mojej klasie . Dzień nawet udany . Dostałam piątkę na polski i rozpaczałam nad moimi włosami bo znów padał deszcz . Moja przyjaciółka przyszła po mnie i moje koleżanki 2 godziny wcześniej i czekała , hahah dobra jest . Idziemy przez ten deszcz ,ja z moją koleżanką zamieniamy się bluzami na środku .Tańczę w deszczu (zawsze chciałam to zrobić ) koleżanki dały mi nową ksywkę "dziecko deszczu " nawet spoko . Wyszła po nas mama moje koleżanki z parasolami ,całe szczęście ,ale i tak byłyśmy przemoczone . Gdy przyszłyśmy na osiedle okazało się ,że nie ma u mnie nikogo w domu więc przyjaciółka mnie przygarnęła , pożyczyła suche ciuchy i zrobiła herbatę (malinową , mniam ) . Potem poszłyśmy na zakupy jej mamy znajomej i w sklepie spotkałyśmy takiego ludka :
oczywiście nie mogło się obejść bez fotek ;3 Wróciłyśmy odniosłyśmy zakupy ,przyszłyśmy do mnie posiedziałyśmy chwile i się pożegnałyśmy ,na dodatek biedny parasol moje przyjaciółki znów został zapomniany i siedzi u mnie ;3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz