30 sierpień
Moja przyjaciółka poszła dziś na imprezę ... (ma 15 lat ) . Niby mają tam być tylko od 12-18 ,ale i tak strasznie się o nią martwię . Wolałabym ,żeby tam nie szła ,ale cóż jej nie przegada . Od rana tylko się martwię , nie tylko o nią , martwię się też o mojego przyjaciela , nie wiem co się z nim dzieje .Jak piszemy jest jakiś taki smutny . Sama nie wiem już , może przestał mnie lubić ...
31 sierpień
Moja przyjaciółka na szczęście wróciła cała i zdrowa z tej imprezy . Jaka ulga . A sprawa z moim przyjacielem też już wyjaśniona .Pisaliśmy już normalnie , nawet napisał ,że tęskni ,miło . A tak to
cały dzień leżenia i opieprzania się .Potem tylko do kościoła na 18:00 (na mszę niedzielną ) .Jutro z rodzinką do Krakowa na zakupy .
1 września
TEN DZIEŃ MAMY WOLNY DZIĘKI HENIOWI Z TESCO !
Wyjazd do Krakowa o 8:30 . Jedziemy sobie ,ja oczywiście czytam reszta sobie gada .Nie będę opisywać wszystkich sklepów ,bo to bez sensu . Po galerii Kraków pojechaliśmy do Ikei .Jedna zauważyłam ,że wiele dziewczyn w moim przedziale wiekowym mnie ,,zczaja,, z góry na dół . Jedna była najlepsza ,stała centralnie przede mną twarzą i się gapi ,no debilizm .Miała czapkę ''grzyba '' (jak ja to mówie ) z napisem GENIUSH ,dlatego też taka nazwa postu . Potem łaziliśmy po sklepach ,kupiłam sobie nową lampkę do pokoju ,a potem poszliśmy coś zjeść i znowu do następnej galerii . Tam kupiłam sobie bluzę z Croppa i buty z Deichmannu .Byłam też w księgarni ,ale musiałam wyjść ,bo zachwycałam się książkami z Dragon Ball 'a i Naruto . No i powrót . Troszeczkę się na początku pogubilismy ale potem już spoko . Wróciłam około 23 :30 .Z bratem jeszcze sobie posiedziałam i pogadałam , a potem spać .
2 września
Dziś rozpoczęcie ... Znowu szkoła ,ale szczerze trochę się stęskniłam . Moja kuzynka jest fryzjerką ,więc poszłam do niej by mnie uczesała wyglądało to mniej więcej tak :
Tylko jeszcze na około koka mam warkoczyka <3 .
Pierwszaki szykujcie się KICI-KICI .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz