środa, 16 października 2013

16 października

Wczoraj wieczorem odmówiłam cały różaniec przed snem . Zwykle nie odmawiam ,ale jakoś tak mi przyszło do głowy . Dzisiaj na 11:35 czyli pospałam sobie .  W szkole test z WOS nawet dobrze poszedł  ,potem niemiecki pomagałam koleżance na poprawie testu a wcześniej w domu napisałam jej ściągi .Potem godzina wychowawcza ,najlepsza . Koleżanki zrobiły prezentacje o '' młodzieżowych '' słowach typu : beka , hajs . I wszyscy jazda .Jak się skończyło pani sobie wymyśliła ,żeby zgrać klase zrobimy głuchy telefon i oczywiście wszystko było przekręcone i wyszły hasła ,, nasza wychowawczyni lub marchewki '' [nadal nwm o co chodzi],A--- chowa rzeczy w sofie '' ,, K----- nie zmienia skarpetek '' i tego typu . Wszyscy ryczą ze śmiechu bo każdy coś odwala . Zaczęliśmy gadać o wycieczce dwu dniowej . Na przerwie razem z koleżankami podchodzimy do moich kolegów z klasy by pogadać o wycieczce patrze a tam stoi przyjaciel mojej sympatii [tak sobie teraz pomyślałam gdyby ON nie poszedł z lekcji do domu to bym stała z nim ].Aż się zdziwiłam ,że powiedział mi siema .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz